niedziela, 9 lipca 2017

intuicję

- Halo, mamo! Co porabiasz?
- Jestem ubrana wyjściowo i siedzę na krześle.
- A dlaczego?
depositphotos
- Bo Małgosia ma po mnie przyjechać, ale nie pamiętam, czy to dzisiaj, czy jutro, więc na wszelki wypadek przygotowałam się już dzisiaj. Jeśli nie przyjedzie do 17.30 to się rozbiorę i jutro się znowu przygotuję.

-Halo, Małgosiu! Czy jedziesz po mamę dzisiaj, czy jutro?
- Dzisiaj. Będę u niej za godzinę.
- A czy mogłabyś tak zupełnie przypadkowo zadzwonić do niej i jej powiedzieć, że jedziesz? Bo jej się pokiełbasiło kiedy do Was jedzie, siedzi biedna i czeka, a nie wie, czy się doczeka.
- Już dzwonię!

- Halo, Kalinko! Tu mama! Wiesz, że wszystko się wyjaśniło? Właśnie zadzwoniła Małgosia, że już po mnie jedzie i będzie za godzinkę. Zupełnie jakby wiedziała, że ja nie jestem pewna, czy to dziś! Ona to ma intuicję!

12 komentarzy:

  1. I wszystko gra, Malgosia faktycznie ma intuicje bo jak by nie miala to mogla nie odebrac Twojego telefonu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugiej tak pokręconej rodziny jak moja, to chyba nie ma... My wszyscy działamy wyłącznie intuicyjnie... ;-)

      Usuń
    2. Wilk syty i owca cała... jest druga taka ,,, moja , Ja to mam dopiero przychlasty. Każde rąbnięte inaczej ale jak by się coś komuś działo to by siły zmobilizowali i strach się bać

      Usuń
    3. Czyżbyśmy były siostrami? 😉

      Usuń
    4. to dobrze, że nie jestem jedyna walnięta na tym łez padole

      Usuń
  2. I mama zadowolona i Małgosia i Ty - najlepsza z córek. Ucałowania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często myślę, że najgorsza... :-(

      Usuń
    2. Nie myśl tak, ja Cię proszę :*

      Usuń
  3. No i prosze jak to sie czasem "samo" w zyciu uklada :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trwam w podziwie dla mojego braciszka,też intuicyjny :)Martyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Intuicja to coś czego się boję. Jakoś tak prowadzi na manowce...:-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":