piątek, 3 marca 2017

zasnąć

- Ale jak mogłaś zasnąć w kinie?
- Co za głupie pytanie! Normalnie! Zamknęłam na sekundę oczy, a one się otworzyły po dłuższej chwili.

załamka.pl
- Jak bardzo dłuższej?
- No... Tak, że nie widziałam pół filmu. I zupełnie nie rozumiem, dlaczego oni upchnęli te pół filmu akurat w ten moment, który przespałam...

40 komentarzy:

  1. To musiał być wielce porywający film. Zapewne któraś z oskarowych fabuł. Na czym byłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie na Tam gdzie rosną poziomki Bergmana. Film uznawany przez krytyków za najwybitniejsze dzieło kinematografii. Około 5 tysięcy widzów w ciągu roku wyświetlania w naszym kraju.

      Usuń
    2. Czy mam odpowiedzieć od razu, czy lepiej zorganizować konkurs pt.: "Zgadnij, co to film"?
      ;-)

      Usuń
  2. zasnęłam na Amelii ((((( choć to cudny film, bo byłam wykończona oraz regularnie spałam na ulubionych zajęcia z historii sztuki, gdy tylko zasłaniano okna i ruszały slajdy z obrazami...rzeźbami ...
    a konkurs zorganizuj )))) ciekawam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę - konkurs poniżej:

      Usuń
  3. UWAGA KONKURS:
    Co to z film:
    1. walizka
    2. Nowy Jork
    3. ochrona gatunkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie orientuje w nowosciach filmowych, wiec nie zgadne, ale sama zasypiam czesto na filmach akcjii, takich gdzie drugie dno, potrójni agenci i ukryte w ukrytym. Bo ja wtedy kompletnie nic nie czaje, nie potrafie rozgryzac intryg i skomplikowanych zaleznosci - i wtedy takie filmy sprowadzaja sie dla mnie do tego, ze po ekranie biega duzo ludzi w róznych kierunkach i krzyczy. A to po 15-20 minutach staje sie nudne dosyc...

      Ale mam tyle przytomnosci umyslu, zeby nie chodzic na takie filmy do kina oczywiscie, bo po co skoro i tak nic nie zrozumiem. To w domu tak zasypiam.

      Usuń
    2. Boję się na filmach akcji. Specjalnie dla mnie powinny się pojawiać napisy zapowiadające: "będzie głośny dźwięk", albo "ktoś uderzy go w łeb", albo "pojawi się w lustrze twarz mordercy". Wtedy mogłabym się zająć akcją, a nie opanowywaniem własnego bania się ;-)

      Usuń
  4. Jeśli Nowy York, to... hm... Bezsenność w Seattle? Zgadłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest "Bezsenność W Seattle trzydzieści lat później"? ;-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. albo Józef i Maryja :P

      Usuń
    2. Margarithes, wiem, że Wielki Post i te sprawy, ale to nie był TAKI film ;-)

      Usuń
    3. Na Lala... nie byłam. Warto?

      Usuń
    4. Nie oglądałam, nie lubię śpiewanych filmów, jakoś tak, wręcz mam wstręt.

      Usuń
    5. Mmmm... Lubię... W filmach muzycznych wcale mi nie przeszkadza, ze przypadkowi przechodnie na ulicy zaczynają tańczyć i śpiewać synchronicznie ;-)

      Usuń
    6. Chyba już się zwyczajnie naśpiewałam w życiu i miewam okropne migreny, kiedy zbyt długo słucham fatalnie śpiewających ludzi. Taka cena zbyt wrażliwego słuchu.

      Usuń
    7. Niedawno słuchałam gry na rozstrojonym fortepianie... 😉Znam ten ból.

      Usuń
  6. KOLEJNA PODPOWIEDŹ:
    4. magia
    5. saga
    6. statek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś napisała zombie, to jeszcze bym ogarnęła, a Piraci wchodzą chyba w maju, Wyspa Czaszki to nie magia. Hmmm nie wiem, co to za wieczorynka była :P

      Usuń
    2. a w Pięknej i Bestii jest statek?

      Usuń
    3. W Polsce jeszcze nie ma najnowszej "Pięknej i Bestii"... Jedna z aktorek grających w 'Pięknej..." jest w pewien sposób związana z filmem, na którym zasnęłam. :-)

      Usuń
    4. Aaaaaaa, bo u nas to już wieki świetlne temu było

      Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć


      mnie się bardzo podobała bajeczka :) nawet dwa razy obejrzałam :P

      Usuń
    5. BRAWO, BRAWO! MARGARITHES WYGRAŁA!
      :-) :-)

      Ja obejrzałam pół raza ;-) Chociaż też mi się podobała ta część, którą widziałam ;-)

      Usuń
    6. Jestem wielką fanką Harrego Pottera. Czytałam wszystkie książki kilka razy, słuchałam audiobooków i nadal miewam ataki niepochamowanej potrzeby posłuchania którejś części w samochodzie ;-)
      "Zwierzęta..." były fajne, ale chyba wolałabym książkę... :-)

      Usuń
    7. muszę zakupić audiobooki, zapomniałam, że istnieją :) a na piesze samotne wędrówki - idealne!

      Usuń
    8. Moim zdaniem są idealne do prac domowych. :-)

      Usuń
  7. mój Szwagier uwielbia Muminki, czytał je ze sto razy i widział każdą ekranizację. I kiedyś namówił nas żeby z nim pójść na Muminki do kina. Poszłam ja, mama, siostra i szwagier. Tylko on zobaczył film, my się w ostatnim rzędzie świetnie wyspałyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muminki pokochałam dopiero, gdy czytałam je starszej córce. Słuchowisko "Lato Muminków", pochodzące, jak sądzę, z lat 70-80 stanowi, moim zdaniem, arcydzieło. Słuchałam go setki razy. I nadal to robię, gdy jestem sama w domu i potrzebuję zrobić porządek w głowie ;-)
      Gdyby szwagier szukał towarzystwa do kina, to się zgłaszam! Może uda mi się wówczas nie zasnąć. ;-)

      Usuń
  8. Skoro zasnęłaś, nie byłaś z mężem ani koleżanką. Nie wybierałaś dla siebie tego filmu. Myślę, że byłaś na jakimś filmie dla dzieci.

    W czasach omszonych, wzięto cała szkołę na film pt. "Biały statek". Wyliśmy z bólu, ale chyba ten film skruszał już w kazamatach magazynowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a teraz całe szkoły chodzą na film "Biały statek powietrzny", czy jakoś tak... No, wiadomo, o co chodzi... ;-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie, nie... Ale dobrze kombinujesz. Saga, magia - wszystko się zgadza. Tylko statek inny. Mój nie był statkiem kosmicznym :-)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama sypiam w kinie. Ale to się nie opłaca, to najdroższe spanie (sen na minutę), jakie sobie funduję. I trochę niewygodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i chłodno jest, gdy się siedzi pod klimatyzatorem. ;-)

      Usuń
  12. Ważnym punktem była informacja, że chodzi o ochronę gatunkową. Gdyż albowiem niektóre zwierzęta wymknęły się spod kontroli... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dinozaury! Jak można usnąć na filmie o dinozaurach?

      Usuń
    2. To nie były dinozaury :-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":