- Posłuchaj rady doświadczonej cioci: musisz trochę zmiękczyć tę teorię, bo potem jest wstyd, jak wszyscy się z ciebie śmieją, że zapewniałeś, a pies i tak w łóżku.
- Nie, nie. Nam to nie grozi. Ja potrafię być konsekwentny. Znasz mnie. Ustaliłem i uczę tego psa każdej nocy. On próbuje wskakiwać do łóżka, a ja go systematycznie zdejmuję i kładę na jego posłanko. Konsekwencja. To jest tajemnica sukcesu.
![]() |
| SzokBlog.pl |
- Piesek zwichnął sobie nóżkę. Weterynarz zakazał skakania. No a on skacze głównie w nocy, gdy próbuje wejść do nas do łóżka. Musieliśmy pozwolić spać w łóżku, żeby stan nóżki się nie pogorszył.
- Śpi na poduszce między wami?
- Tak. Przykryty kołdrą. Ale to tylko ze względu na nóżkę.

Konsekwentny jest tu widzę tylko pies. ;-)
OdpowiedzUsuńI tak ma być! Nie po to człowiek pozwala się przygarnąć psu, żeby mu potem rządzić w sypialni! ;-)
UsuńTaaak. Piekna wymówka, zeby usprawiedliwic co noc coraz bardziej jakby mieksze, "konsekwentne" serduszko :)
OdpowiedzUsuńJakby nie nózka, to znalazloby sie co innego, spokojna (psia) glowa.
Naturalnie. Nóżka tylko przyspieszyła proces załóżkowiania.
UsuńMadry piesek, madry:)))
OdpowiedzUsuńI cierpliwy. Wytrzymał aż prawie tydzień, dając się bestialsko zdejmować z mięciutkiej pościeli! ;-)
Usuńwielu moich znajomych ma psy ale trudno mi sobie przypomnieć choć jednego którego pies nie sypia w wyrze :D ja też miałam jako dziecko psa przez 13 lat i nie spał w łóżku tylko jako szczeniak nim się nauczył sikać i robić co nieco na dworze. A zaraz jak to załapał wszystkie 3 łóżka stały otworem. Choć obrał sobie wyro mojej młodszej siostry i jakoś ta symbioza im odpowiadała. Nie ma co się spinać pies też ma swoje prawa a higiena cóż ... wiele innych niehigienicznych rzeczy robimy co tam jeden biedny pies winien :D
OdpowiedzUsuńPS. może on tę nóżkę tak ... z ... premedytacją ?
Pani pracująca w maglu na naszym osiedlu mówiła, że właściciele psów dzielą się na dwie grupy:
Usuń1. ci, którzy się przyznają do spania w jednym łóżku z psem i
2. ci, którzy się do tego nie przyznają.
Ona po osierścieniu pościeli i tak poznawała prawdę ;-)
"Osierścienie pościeli" - jestem z siebie dumna! Powiedziałam to na głos i się nie oplułam! ;-)
to my byliśmy z tych osierścionych przyznających się :D
UsuńBardzo słusznie. Jak przykro musi być psu, który w oficjalnych rozmowach słyszy kalumnie o sobie, jakoby spał na posłanku... ;-)
Usuńprzykro ?? one się mogą nabawić depresji na poważnie !
UsuńCzy pies z depresją nie chce wychodzić zimą na spacery? Zachęcające... 😉
UsuńHmmmm.... skad my to znamy??? :)
OdpowiedzUsuńSą trzy kategorie psów:
Usuń1. śpią w kąciku łóżka, bez kontaktu.
2. śpią na ciele właściciela, najczęściej na goleniach.
3. śpią rozciągnięte wzdłużnie i poprzecznie na samym środku łóżka, z twarzą na poduszce (tfu! wróć! jaką twarzą! z pyskiem! z pyskiem na poduszce!) ;-)
Nasza Ciapka należała do kategorii 3. Gdy spaliśmy przytuleni, kładła się nam na plecach, metodą grawitacyjną wpadała w szczelinę między nami i lądowała z głową na poduszce. Budziliśmy się upchnięci po obu bokach łóżka, bez kołdry, która przywalona była bezwładną, czarną masą kudłów. I tak wielokrotnie w ciągu jednej nocy... :-)
Usuńwłaśnie przeczytałam nasza Cipka ... ide stont ...
UsuńNo wiesz!? Ciapulka byłaby niepocieszona! ;-)
Usuńhe he he ... fajne imię dla suczki ja bym chyba ciągle się uśmiechała pod nosem patrząc na nią ;D
UsuńAkurat estetyka Ciapulki była dość niemachalna, jeśli wiesz, co mam na myśli... Nadrabiała yyyy... Inteligencją niestety też nie nadrabiała... 😉
Usuń"Podjęliśmy taką decyzję. Nasz pies nie będzie spał z nami w łóżku. "
OdpowiedzUsuńPies nie podjął decyzji o niespaniu w łóżku. Dlatego nie musi się stosować.
Ostatecznie jeśli chcecie być jednak konsekwentni i naprawdę nie chcecie spać z psem w łóżku przenieście się na podłogę. �� ��
Oczywiście! Bardzo słusznie! I uczciwym kompromisem jest: pies śpi w łóżku, a pan i pani też śpią w łóżku. ;-)
UsuńMoja psica 15 lat spała na podłodze. Pod moim łóżkiem. Czasem jak mi było smutno, to schodziłam z łóżka i kładłam się obok niej na podłodze.
OdpowiedzUsuńSą ludzie.
Są decyzje.
Musiałaś się straszliwie wiercić, że nie wchodziła do łóżka ;-)
UsuńChyba nie. Po prostu w moim domu podłoga była psa, a mebel człowieka. Mojej psicy meble nie interesowały. Lubiła dziury, zakamarki, kotary...
UsuńNiesamowite! :-)
UsuńKupiliśmy córce na 10 urodziny buldożkę francuską. Mój małżonek snuł podobne opowieści. Z resztą on był przeciwny: żadnych psów w domu! Po kilku nieprzespanych nocach sam ją przygarnął do łóżka, bo jęczła i tylko jemu to przeszkadzało :) Pies wybrał sobie mnie na panią i dlatego uwielbiała spać na poduszce męża. Czasami był zazdrosny i ją zrzucał, ale rano i tak Norma leżała pomiędzy nami. I oczywiście codziennie wychodził z nią na spacer, kiedy córka rano smacznie spała. I nie dlatego, że musiał, on uwielbiał te spacerki. I chwalił się kolegom, że miał branie na buldożkę. Z resztą wszycy mieliśmy. Kiedy z nami zamieszkała, to jeszcze nie była tak popularna rasa jak teraz. Kochaliśmy ją i to były nasze wspólne ulubione lata.
OdpowiedzUsuńOpisany przeze mnie piesek jest właśnie 8-tygodniową buldożką francuską. Także wiesz... Nierówna walka. Człowiek nie ma szans w obliczu takiego ogromu słodyczy. ;-)
UsuńWspaniale, kocham buldogi, to było nasze trzecie dziecko, z resztą tak się zachowywała. Bardzo mądra i wrażliwa bestyjka. Można było ją łyżkami jeść, a że nie mieliśmy już tego całego TV, Norma była naszym całym światem.
UsuńNie żałujcie sobie, niech z Wami śpi, pierdzi i mlaszcze. Czort nie dziewczyna! :P hehehe
To nie moja czworonożna słodycz i nie moje łóżko... Jestem tylko wzdychaczem i cichą wielbicielką. No i czekam, aż będzie mówić do mnie "ciociu" ;-)
Usuńoch, wspaniale :)
UsuńHa ha ha ... milion razy obiecywałam kotom że wylecą ze świstem jak przylezą do łóżka - i co ?? Nie chce mi się w nocy dziesiątki razy wypraszać towarzystwa kudłaczy z łóżka - wolę spać :)
OdpowiedzUsuńO, koty to zupełnie inna bajka. Kot patrzy na Ciebie wzrokiem pełnym zrozumienia, a i tak wszystko ma w kociej trąbie ;-)
UsuńTaaaaak - i robi po swojemu - uwielbiam je do momentu jak o 2.30 depta Ci taki po głowie mrucząc i miętosząc miękką poduszkę na której Ty akurat śpisz...A pies ma za dużo kudłów, jest za dużych gabarytów i na szczęście nie sypia w naszych pieleszach :)
UsuńTrudno żeby konkurował z kotami. To poniżej psiego honoru. 😉
Usuńza Jagą buchacha oraz rozumiem doskonale i doprawdy nie rozumiem dlaczego komuś trzeba się tłumaczyć z kim sypiacie??????
OdpowiedzUsuńJak zacznę sypiać z pampersem, nie będę się chwalić. Sypianie z psem uważam za ważną informację. O, np:
UsuńPoznajcie wujka Stefana. Wujek jest zdobywcą złotego medalu w biegach na koncentrację i sypia z psem.
Czy tak nie powinno być? ;-)
Paluszek i "nóżka" to szkolna wymówka ;)
OdpowiedzUsuńPrzysłowia są mądrością wielu gatunków... 😉
UsuńSolidnie napisane. Pozdrawiam i liczę na więcej ciekawych artykułów.
OdpowiedzUsuń