![]() |
| ploneres |
- Dobrze. Dam ci znać, jak będę wyjeżdżała z domu.
- A tak mniej więcej o której to będzie?
- No po dwudziestej.
- Aha. Czyli tak około dwudziestej trzeciej?
Życie matki wymaga bezkompromisowej, aptekarskiej dokładności i precyzji językowej.

No właśnie, znam te numery :)
OdpowiedzUsuńMożna słowniki pisać. Tłumaczenie z nastolatkowego na dorosły. Na przykład: ile dni trwa "zaraz"... ;-)
Usuńmoje zaraz mówione mojej mamie w niektórych sprawach chyba trwa do dzisiaj a jako, że nie mieszkamy razem już grubo ponad 10 lat to można powiedzieć, że moje ZARAZ trwa całe wieki he he he
UsuńNie załamuj mnie, Polly! Czy mam się spodziewać, że te śmieci z kuchni, które miały być wyrzucone "zaraz, mamo" będę oglądać do czasu aż zamienią się w kompost? ;-)
Usuńraczej bym powiedziała, że może i do czasu aż Ty zamienisz się w kompost he he he ale to tylko te szkolne kanapki za łóżkami i w biurkach tak długo zalegają ... na szczęście zapewne zrobisz remont jak się dzieci wyniosą i wtedy odnajdziesz to zaraz szybciej niż się zmienisz w kompost :D
UsuńWczoraj wyjęłam z szafy u córci kanapeczkę. Właściwie to sama wyszła...
Usuńo widzisz czyli wiesz o czym mowa ;D nic się nie martw też składowałam śniadania w biurku i wyrosłam na fajną kulturalną miłą osobę bez niedowagi :D
Usuńteż znam TAKA JESTEM )))))))))))))
OdpowiedzUsuńA już chciałam po Ciebie przyjechać! Nic z tego! ;-)
Usuńu mnie to działa inaczej. Jak trzeba mnie odebrać to po 20-tej jest maks do 20.30 potem o 20.31 to już jest przed 21.00 ale jak gdzieś idę i mam powiedzieć o której wrócę to po 20-tej oznacza tuż przed 24.00 :D
OdpowiedzUsuńA jak ktoś już po Ciebie podjeżdża, to odbierasz telefon? Bo hitem jest nie odebrać. I tamten ktoś czeka, a Ty "przepraszam, nie słyszałam!" 😉
Usuńa nie to aż tak ZŁA KOBIETA to nie jestem, odbieram, odbieram :D ale dodaję co tak prędko przyjechałeś he he he
UsuńChyba jestem zbyt samowystarczalna w tej kwestii. 😉
Usuńja nie jestem po po 22.00 mało autobusów jedzie na moje osiedle ... jakoś trza się do chałupy na nocleg dostać ;D
UsuńAle Ty sie dziecku dziwisz?
OdpowiedzUsuńDziecko ma akurat racje, 7a tez jest po 20tej. Nic dziwnego, ze dziecko prosi o sprecyzowana odpowiedz:))
Własną piersią wykarmiłam ten obiekt!? Własną?! ;-)
UsuńEjże, a o teorii względności to się nie słyszało? Czas jest pojęciem względnym, co widzimy w powyższym przykładzie - bohaterowie tekstu zupełnie inaczej definiują upływ czasu. Z fizyką nie wygrasz :p
OdpowiedzUsuńNie przykładałam się w liceum do fizyki, to fakt. Ale nie sądziłam, że aż tak to widać ;-)
UsuńJa do rozrachunków czasowych ZAWSZE dodaję dwie godziny i ZAWSZE mi się to sprawdza.
OdpowiedzUsuńA temu komuś, kto na Ciebie czeka, też się to sprawdza? ;-)
Usuń