poniedziałek, 19 grudnia 2016

widniej

Zrobione latem... :-(
- Zrobiło się jakoś cieplej i widniej.
- Włączyłam rano kaloryfery w całym domu. To dlatego.
- A widniej? Też coś włączyłaś.
- Nie, ale to miłe, że masz o mnie takie wysokie mniemanie.

23 komentarze:

  1. Ja włączyłem w październiku...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak w domku cieplej, to od razu widniej, bo wlaczasz swoj dobry humor i on promieniuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie od wczoraj smog nie opuszcza miasta więc jest ciemno o 7.00 i o 12.00 i o 15.00 też ... ale przynajmniej jest ciepło ... spaliny nas ogrzewają można zaoszczędzić na kaloryferach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy smog? Ojacie... Nigdy nie widziałam. Oprócz (wątpliwych) walorów wzrokowych są też walory węchowe i kaszlowe?

      Usuń
    2. na razie odnotowałam tylko wzrokowe chociaż dziś o 14.00 wyjeżdżałam z siostrą samochodem z parkingu podziemnego jednej z naszych galerii handlowych i 500 m jechałyśmy dokładnie 35 minut w korku i tam zdecydowanie walory węchowe już odczułyśmy i kaszlowe prawie też :D

      Usuń
    3. A u nas ostatnio bardzo często mgły, czasami mgły, a najczęściej to mamy mgły... ;-)

      Usuń
    4. może to też smog tylko, że taki wiesz podobny do mgły to nie odróżniasz, że to nie mgły a smog

      Usuń
    5. Absolutnie nie! To nie jest smog, tylko zwykła, banalna, niepoważna mgła. Smog pamiętam z filmów o Sherlocku Holmesie (tym prawdziwym). Gdy jest smog, to za każdym rogiem czai się mężczyzna w kapeluszu z nożem w ręku, dorożki rozchlapują wodę ze śmierdzących kałuży, kobiety przemykają po chodnikach, zahaczając długimi spódnicami o drewniane nogi żebrzących marynarzy, a przy krawężnikach biegają piszczące szczury.
      U nas to wszystko jest niemożliwe, bo nie mamy dorożek ;-)

      Usuń
    6. kurcze w takim razie i ja dałam się ponieść błędnej interpretacji ! no to u mnie też nie ma smogu bo dorożek nie widziałam a i nożowników uchowaj Boże też nie !

      Usuń
    7. Prawda, że od razu lepiej Ci się oddycha? ;-)

      Usuń
  4. u nas mgły prawdziwe a nie smogowe. z przyjemnością przyswoiłam dane, że Słupsk jest miastem unikatem w kraju tutejszym, czyli powietrze kryształowe...no chyba, że sąsiad akurat rozpala teściową skitraną latami w piwnicy ((((
    ciepło i oszczędności na kaloryferach, to plus dodatni JEDYNY ale bardzo mocny w rankingu plusów!!!nic mnie tak nie wkurza, jak puszczanie kasy kominem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wchodzisz do pokoju i jasniejesz blaskiem swym wewnetrznym, no jasna (!) sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wchodzić i wychodzić bez przerwy, to zaoszczędzimy na żarówkach. Energooszczędnych oczywiście ;-)

      Usuń
  6. wiosna w domu :)

    https://www.youtube.com/watch?v=0kYc55bXJFI

    OdpowiedzUsuń
  7. Może masz takie wewnętrzne dynamo?
    Mnie dzisiaj by się przydało, bo właśnie wróciłam do domu po 13 godzinach w pracy. I kto wymyślił tę plotkę, że nauczyciel pracuje 18 godzin tygodniowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należę do tych szczęściarzy, którzy pracują w domu. Albo nieszczęściarzy, w zależności od zależności ;-)

      Usuń
  8. Ja jestem największym zmarzluchem w domu. Mąż i córka z gołymi nogami, a ja w trzech swetrach. Potajemnie odkręcam kaloryfery, a jakby się dało to bym też potajemnie większą jasność włączyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze pamiętam, to dwa razy w życiu było mi za gorąco. Z tego raz z wraźenia 😉

      Usuń
    2. Z wrażenia, że jest tak zimno? ;)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":