wtorek, 8 listopada 2016

zielnik

ulica ekologiczna
- Mamo, na za tydzień można zrobić zielnik.
- Ale jest listopad i teraz nie da się zebrać zielonych roślin.
- A, to teraz rozumiem, dlaczego pani mówiła, że to dla chętnych...
- A ty jesteś chętna?
- Nie.
- Moja kochana...

36 komentarzy:

  1. Ma kobieta fantazję na podszewce z optymizmu - trzeba biologicy przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam w podręczniku - to jest wpisane w listopadowy rozkład zajęć... Gratuluję autorom podręcznika i życzę dalszych sukcesów ;-)

      Usuń
    2. A ten podrecznik to polskiego autora? Bo moze zrobili tylko przeklad z podrecznika brazylijskiego na przyklad, albo australijskiego.

      Usuń
    3. To jest podręcznik od przyrody, łączącej w sobie geografię, biologię, fizykę i chemię. Rozdział o zielniku pisał fizyk. Rozdział o kpmpasie pisał chemik. Geograf i biolog zajmowali się w tym czasie promocją, marketingiem i sprzedażą. Z sukcesem, bo podręcznik wskoczył w pulę tych darmowych...;-)

      Usuń
    4. a cha cha Kalina z tym podręcznikiem masz rację i on jest kwintesencją tej reformy ktora wprowadziła gimnazja!! ciekawe co będzie kwintesencją tej, która gimnazja zmiecie ...

      Usuń
    5. Boję się, co się stanie, gdy pani minister zorientuje się, że w szkołach, które reformuje, uczą się DZIECI...

      Usuń
    6. wydaje mi się, że zabrakło w obsadzie psychologa on by zrobił wstęp i odpowiednio to wszystko uzasadnił :D

      Usuń
    7. Psycholog redagował całość. Dlatego w drugiej klasie uczyłyśmy się o tym, że gęsi to ssaki. Zwłaszcza ja ciężko to przeżyłam, bo gdy już sobie wyobraziłam, jak swoim płaskim dziobem mała gąska rozgarnia pióra na gęsiej, matczynej piersi, żeby wziąć w dziób pełną mleka brodawkę, to potem nie mogłam dojść do siebie przez kilka kolejnych wieczorów... :-)

      Usuń
    8. No, no, coraz bardziej interesujacy ten profil edukacyjny w waszej szkole. U Kaczki w grupie "Rybki" jako symbol królowal delfinek, tutaj gesie oseski przy matczynej piersi, co nastepne?
      (choc moze az strach pytac...)

      Usuń
    9. Wnioskuję o wpisanie szczura jako gatunku chronionego...

      Usuń
  2. Ten zielnik to według starej czy nowej podstwy programowej? ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Idziesz do ogrodu botanicznego i pobierasz roślinki do zielnika :) tylko nie wiem, jak długo suszy się kaktus i co z meskaliną :P

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm nie znam sie nie wiem i nie pomogę...może o tej porze roku są rosliny, których nie ma na wiosne i latem ?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, ale głęboko. Głęboko pod śniegiem... ;-)

      Usuń
    2. oj tam nie przesadzaj z tym sniegiem, ja widze przecie, ze nie ma sniegu za to wokół mam jeszcze maliny na krzakach i krzaki i liscie na drzewach i krzewach jeszcze i jakiś kwiatki na polach i w moim ogrodzie kwitną chabry ...to znaczy aktualnie sa to chabry zamarznięte ...

      Usuń
    3. U mnie też jest cieplutko i przyjemnie. Tylko że ja jeszcze nie wyszłam dzisiaj z domu ;-)

      Usuń
  5. Zielnik robimy w supermarkecie. Bazylia tam rośnie i inne ziela. Trochę to kosztuje, dlatego to jest dla chętnych. W przyrodzie nie brakuje mimo to roślin. Trawa, na ten przykład, jest, grzyby opieńki... A w kwiaciarniach róże z listkami. Trzeba tylko chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W supermarkecie - no tak! Proste i genialne! :D
      Wszak tam kapusty, salaty, szpinak, kalafior - lisci od groma i cut ciut.
      I jeszcze ta kwiaciarnia do tego! Bedzie zielnik/kwietnik, ze biologica z butów wyskoczy.

      Usuń
    2. Mieć kreatywnych znajomych to skarb! :-)

      Usuń
    3. można też zaprzyjaźnić się z jakimś ogrodnictwem w okolicy :D

      Usuń
    4. Że jakoby a nuż się uda pomidory szklarniowe upchnąć w zielnik? No dawno się tak nie ubawiłam...
      Może holenderskie storczyki z Szanghaju też byłyby dobre? ;-)

      Usuń
    5. w zielniki jak sama nazwa wskazuje można włożyć wszystko co się zmieści i jest zielone :D

      Usuń
    6. To pomidory odpadają. Chyba, ze niedojrzałe ;-)

      Usuń
    7. no coś Ty przecież jest zielona odmiana pomidorów :D

      Usuń
    8. Czyli zaczynam wkładać pomidory między kartki książek ;-)

      Usuń
    9. jak odpowiednio zasuszysz nada się jak znalazł :D

      Usuń
  6. złote dziecko ... niestety ja zawsze byłam chętna i moi rodzice nie mieli łatwo ... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekaż rodzicom wyrazy współczucia. Te zadania dla chętnych wystawiają na próbę miłość rodzicielską ;-)

      Usuń
    2. nie muszę przekazywać cieszą się, że już nie chodzę do szkoły i jestem pełnoletnia ;D

      Usuń
    3. Ach kiedyż, ach kiedyż nastąpi finisz edukacyjny moich dzieci... ;-)

      Usuń
    4. życzę żeby w miarę prędko bo mój finisz zakończył się jak miałam 27 lat ... ale mam pokończonych kilka szkół i 3 zawody ... :/

      Usuń
    5. Murarz, tynkarz i elektryk? Remontowy szczyt marzeń? ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":