piątek, 13 marca 2015

autostradą

- Zrezygnowałam z jazdy do domu autostradą. Czas podziwiać krajobrazy i nie zasnąć ze znużenia. Zdziwiłam się nieco, że ta nie-autostrada jest dwupasmowa i otoczona z każdej strony ekranami dźwięko- i widokoszczelnymi... Takie czasy... A potem pani w nawigacji powiedziała mi: za trzy kilometry zjedź z autostrady.
- Ale przecież nie jechałaś autostradą...?
- Też tak sądziłam... Po prostu wszystkie drogi do domu prowadzą autostradą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":