poniedziałek, 9 marca 2015

ortografię

- A może ortografię polską tworzyło kilkadziesiąt zwaśnionych plemion słowiańskich? Jedni wymyślili, że "nie" będzie się ze wszystkim pisać razem, drudzy, że osobno. Trzeci stworzyli zestaw odmian męskich, kolejni - nijakich. Inni wypisali w słupku kiedy będzie się pisać "rz", a następni, kiedy "ż". I potem jakiś durny książę zebrał ich razem do kupy i połączył w jedno państwo. I wtedy zaczęli tę ortografię mieszać i mieszać. I każdy dał coś od siebie. I jak ci spod Wołomina uparli się na kukułkę, to spod Szczecina od razu podetknęli im pod nos jaskółkę... I tak było ze wszystkim. I teraz my musimy za ten bałagan płacić.
- A jest jakiś język na świecie, w którym nie ma ortografii?
- Migowy...

7 komentarzy:

  1. Te wszystkie ż i rz oraz u i ó, h i ch to nic więcej, jak efekt tego, że ludzie nie chcą zmieniać przyzwyczajeń. Gdyby tak raz wprowadzić tylko ż, u i h, na początku by bolało, ale potem byłby już święty spokuj, nie tżeba byłoby obciążać sobie głowy jałowymi regułami i świat byłby piękniejszy, bo prostszy a pżecież i tak jest dość skomplikowany. Jedynie teksty dwudziestowieczne czytałoby się jak starosłowiańskie, ale to nawet fajnie by było, nie? Ale nie. Opur konserwatystuw jest i będzie zawsze za silny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że problemem nie jest opór konserwatystów, tylko trudność z ustaleniem, która wersja zostaje :-)
      Tymczasem wprowadzenie nowej ortografii do szkół dałoby pani minister edukacji grono wiernych wielbicieli wśród przyszłych wyborców. Ale u nas nikt nie myśli perspektywicznie ;-)

      Usuń
    2. Nie widzę trudności. Wszystko jedno, która wersja, byle jedna. Naturalnym wydaje mi się zastąpienie dwuznaków pojedynczymi literami, ale mogłoby być także odwrotnie, a niech tam, choć to już mniej logiczne. To jednak rozważania czysto teoretyczne, bo sprawa nie przejdzie. To by się nie pomieściło w głowach zbyt wielu ludzi. Taka zbrodnia na języku! Takie horrendum! Never!

      Usuń
  2. Wszyscy dyslektycy - na migowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe, czy dysgraficy migają mniej wyraźnie.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I znowu zrobiłaś mi dzień. Tym razem migiem! (migowo? ;)
    No ale nie będę tak pod każdym postem metodą kopiuj wklej, ju noł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli migiem, to kamień 'zpat' mi z serca ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":