- Pamiętasz film, w którym taki młody gość z niebieskimi oczami zdradzał swoją żonę, a potem się okazało, że ona też go zdradza?- Nie...
- No musisz go pamiętać! On miał takie małe mieszkanie na parterze i czasem, jak było już późno, to wracał do domu przez okno!
- Nie...
- I jeździł do pracy metrem.
- Nie...
- A jej kochanek mieszkał tuż obok i oni się znali z pubu.
- Nie...
- Szkoda. Bo właśnie widziałam dzisiaj w aptece kobietę bardzo podobną do młodszej siostry tej zdradzanej żony....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":