wtorek, 19 sierpnia 2014

kulę

- Kupiłam rozpuszczalną kulę do wanny. Wrzuciłam ją, czekałam 20 minut aż sie rozpuści i wtedy zobaczyłam, że na niej jest narysowane miejsce, w którym należy przeciąć opakowanie nożyczkami. Oczywiście nożyczek w wannie nie miałam, więc chciałam ją wyjąć z wody. Gdy ją wyjmowałam, upadła mi na podłogę i opakowanie pękło. Całe bąbelkowanie odbyło się na dywaniku przy sedesie...
- A zapach...?
- Może być. Nazywał się: relaksujący.

4 komentarze:

  1. potem jest relaksujące szorowanie wszystkiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinnaś żądać zwrotu kosztów za brak instrukcji. Skandal!

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie. Powinni dołączać osobę, która udziela instrukcji. Bo nie sądzę, żeby wersja papierowa coś zmieniła ;-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":