- Chyba się zahibernuję. Nienawidzę takiej pogody. Rano prawie mróz, a w południe prawie upał...- Latem marudzisz, że cały dzień gorąco, a zimą, że zimno...
- Też mówię, że się zahinernuję! Do czasu, gdy Polska wraz z szelfem kontynentalnym przesunie się trochę na południe!
- W twoim przypadku to będzie raczej szew, a nie szelf... I nie kontynentalny, tylko pooperacyjny... Na czole!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":