piątek, 14 czerwca 2013

torebka

- Dzisiaj, jak wysiadałam z samochodu, upadła mi torebka i wszystko wysypało się na ulicę...
- I co tam miałaś?
- Jak zwykle: otwieracz do konserw, pełno papierków od batonów, zgniłe jabłko w woreczku i okulary przeciwsłoneczne.
- Które?
- Te zielone.
- Znalazły się moje okulary? Cudownie! Może jeszcze raz wyrzucisz te smieci z torebki, bo kaloszy nie mogę znaleźć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":