czwartek, 18 kwietnia 2013

winna

- Bardzo ci dziękuję. Nie ma co! Może masz jeszcze jakieś "dobre rady"?
- O co ci chodzi?
- Powiedziałaś mi, że będzie dzisiaj chłodno. I co? Jeszcze nigdy w życiu tak się nie spociłam!
- Jesteś taka zła z powodu kilku kropelek potu?
- A jeszcze na dodatek w tramwaju złapał mnie kontroler i muszę zapłacić 100 zł kary! Niech to szlag!
- Aha... Teraz rozumiem... Czyli ja jestem tak naprawdę winna temu, że mandat musisz zapłacić. Trzeba tak było od razu mówić, bo już się bałam, że odpowiadam tylko za twoje gruczoły potowe...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":