- A po co ty to otwierałaś?
- Bo mi się pomyliło na stacji benzynowej i zamiast wlewu paliwa otworzyłam klapę! A potem nie mogłam jej zamknąć, więc musiałam całą otwierać, żeby nią z góry trzasnąć. W sumie pobyt na stacji trwał jakieś 20 minut... Idiota jeden...
- Ale kto idiota? Ten facet, czy... Nie, no jasne! Ten facet!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":