- No pewnie!
- A ja nic...
- Nie pamiętasz, że nasza fizyczka nosiła perukę, że malowała usta na pomarańczowo, a podczas sprawdzianów chodziła po klasie jak pies gończy?
- Miałam na myśli jakieś wzory, i takie rzeczy...
- To ja pamiętam tylko wzór z jej spódnicy...
- Tej długiej? Też pamiętam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":