sobota, 26 lipca 2014

dzwonek

- Jak się zmienia dzwonek?
- Idzie się do sklepu elektrycznego i kupuje się nowy!
- W telefonie!
- A, to nie wiem...

mówiłam

- Ale zmokłam!
- Mówiłam, żebyś wzięła parasol!
- A ty ciągle z tymi zwierzeniami...

środa, 23 lipca 2014

potwierdzić

- Jak mogłaś powiedzieć, że mam tyle lat, co mam!?
- Zaskoczyłaś mnie...
- Nie mogłaś po prostu potwierdzić?
 -Ale co miałam potwierdzić? Że masz 25 lat,  że nie farbujesz włosów, czy że nie chcesz sobie zrobić implantu jedynek?
- Wszystko. Następnym razem potwierdzaj wszystko. Masz jeszcze jakieś wątpliwości?
- To też mam potwierdzić?

czym

- Czym się wywabia plamy od atramentu?
- Nie wiem. Wiem natomiast czym się wywabia właścicieli takich plam...


widziałam

- Widziałam już ten mecz.
- Przecież to jest na żywo...
- Tak? To widocznie widziałam przedpremierowy pokaz, albo coś... No w każdy mrazie na tym meczu co oglądałam jeden też był ubrany na czarno.
- To jest sędzia...

zupę

- To ja zamawiam zupę pomidorową, a na drugie kotlet schabowy z surówką.
- Przyszłaś do restauracji i zamawiasz dokładnie to, co jemy od tygodnia w domu?!
- W takim razie na deser placek z zakalcem i spleśniałą konfiturę z malin...

wtorek, 22 lipca 2014

No...

- Idziesz do biblioteki?
- No...
- Pożycz mi coś fajnego, najlepiej jakiś kryminał, ale nie skandynawski, bo już ich dużo czytałam i może się powtórzyć... Najlepiej jakiś polski. Tylko nie tej kobiety, która pisze o Mazurach. Albo jakąś biografię. Tylko nie autobiografię.
- No...
- Czy ty mnie słuchasz?
- Poczekaj chwileczkę, bo rozmawiam przez telefon... No...

wieś

- Zlikwidowali jakąś wieś.
- Na Ukrainie?
- Chyba u nas.
- Jak to zlikwidowali?
- Sama zobacz. Ma powstać komisja w sprawie likwidacji wsi.
- To jest WuEsI.
- Nie mów nikomu, dobra...?

niedziela, 20 lipca 2014

piątek, 18 lipca 2014

chce

- Co tak siedzisz?
- Nic mi się nie chce.
- To idź spać.
- No przecież mówię, że mi się nie chce...

raz

- Rozumiesz?
- Rozumiem.
- To zaczynamy.
- Tylko jeszcze przypomnij mi raz, o co tu chodzi...

surowe

- Dzisiaj w jakimś programie TV kazali ludziom jeść surowe wnętrzności baranie.
- Dlatego właśnie nie zglosiłam się do tego programu. Jestem uczulona na baraninę.

wtorek, 15 lipca 2014

czytasz

- Co czytasz?
- Agatę Christie.
- Przecież już to czytałaś!
- Tak, ale lubię ją czytać wiele razy.
- A pamiętasz, kto jest mordercą?
- Cicho! Na razie jestem na etapie, że wszyscy żyją! Nie mów mi, że ktoś zginie!

czasu

- Masz jutro trochę czasu?
- Nie. A co chciałaś?
- Chciałam, żebyś poszła ze mną po buty, bo  nie mogę się zdecydować.
- Ufff. Jak mówiłam - nie mam!

wiszę

- Czy ja ci wiszę jakieś pieniądze?
- Tak.
- Ile?
- A ile masz?

ciasto

- Po co kupowalaś gotowe ciasto, skoro wiedzialaś, że ja coś upiekę?
- Wolałam nie ryzykować...

poniedziałek, 14 lipca 2014

też

- Może zjemy dzisiaj na mieście?
- Dobra. Też mi się nie chce zmywać naczyń...

zgubiłaś

- Nie chowałaś moich wyników?
- Znowu je zgubiłaś?!
- Nie zgubiłam, tylko przestałam kontrolować, gdzie są!

fakt

- Nie zdążysz!
- Zdążę!
- Nie zdążysz!
- A która jest?
- Piętnaście po.
- Fakt. Nie zdążę.

piątek, 11 lipca 2014

kolega

- Mój kolega z liceum otworzył gabinet psychoterapii.
- Który?
- Na Roboczej, niedaleko piekarni.
- Pytam, który kolega.
- No i od razu widać, że Freud miał rację z psychoanalizą...