czwartek, 24 kwietnia 2014

tradycja

- Co zrobimy z sernikiem?
- Jak zwykle połowę wyrzucimy...
- Może w przyszłym roku nie będziemy piec sernika?
- No coś ty! Przecież to tradycja...!

koleżanka

- Moja koleżanka pokłóciła się z szefem, wsiadła do samochodu, trzasnęła drzwiczkami, przekręciła kluczyk i z tych nerwów wszystko jej się pomieszało... Zamiast na sprzęgło, nacisnęła na gaz, samochód ruszył z impetem do tyłu i wleciał na betonowy mur...
- Która koleżanka?
- Z pracy..
- Przecież ty masz samych kolegów w pracy...?
- No, ich koleżanka... Z pracy...
- I co?
- Musiałam wracać tramwajem, bo coś trze o koła...

sobota, 19 kwietnia 2014

czuję

- Przestań mnie pytać, czy się dobrze czuję. Jeszcze nie umieram!
- To niestety słychać...

teraz

- Skończyła się mąka...
- Przecież pytałam cię dzisiaj rano, czy niczego nie brakuje?
- No i nie brakowało! Teraz brakuje!

środa, 16 kwietnia 2014

okazji

- Żałuję, że nie poszłam na stomatologię!
- A ja się właśnie cieszę, że nie poszłaś! I tak masz za dużo okazji, żeby zadawać mi ból!
- Czyli leczyłabyś u mnie zęby?! To prawdziwy komplement!

niedziela, 13 kwietnia 2014

cudów

- Specjalnie kupiłaś ten ser! Dlaczego teraz nie jesz?
- Ale jest z kminkiem!
- To po co kupiłaś z kminkiem?
- Kupiłam bez kminku. Musiał się już w naszej lodówce zamienić w ser z kminkiem!
- No tak... Wielkanoc... Czas cudów...

sobota, 12 kwietnia 2014

pchać

- No i po co ciągniesz te drzwi? Przecież jest napisane: pchać!
- Chciałam sprawdzić, czy się nie pomylili...

znowu

- Kupiłaś chleb?
- Znowu zaczynasz?

kopała

-Kobieta, która siedziała za mną w kinie, cały czas kopała w mój fotel! Głupia krowa!
- Za tobą siedział facet.
- Szkoda, że nie był kobietą, bo nie mogę sobie przypomnieć żadnego odpowiedniego określenia dla mężczyzny...

środa, 9 kwietnia 2014

rano

- W hotelu, w pokoju obok, ktoś tak głośno chrapał, że nie mogłam całą noc spać. Rano specjalnie wyszłam z pokoju na korytarz, żeby zobaczyć tego draba. I wiesz co...? To była drobna blondynka w okularach...
- Równouprawnienie, zwyczajne równouprawnienie...

środa, 2 kwietnia 2014

uczciwości

- Zgubiałam torebkę w aptece. Pogadałam z panią farmaceutką o braku uczciwości w narodzie i przeprosiłam za kłopot. A gdy wróciłam załamana do samochodu, okazało się, że torebka stoi obok bagażnika. Położyłam ją tam na chwilę, gdy zakładałam płaszcz...
- A brak uczciwości?
- Będzie na przyszłość, jak znalazł!

poniedziałek, 31 marca 2014

zapominam

- Moja pamięć jest selektywna.
- Każdy ma selektywną pamięć...
- Ale moja pamięć jest tak selektywna, że zapominam o terminach, datach, ważnych rzeczach, ale później niestety nie umiem zapomnieć, że wszystko zawaliłam...

trudnym

- Wiesz, że on się interesuje historią dynastii habsburskiej?
- Nie sądziłam, że można się interesować czymś tak trudnym do wymówienia...

metodę

- Pamiętasz ze szkoły metodę najmniej korzystnego przypadku?
- A to było na polskim, czy na kulinarnych?

niezmienionych

- Przestawiłaś zegarek w kuchni?
- Nie pamiętam... Przyczepmy kartkę do każdego zegarka, na którym jest zmieniona godzina.
- Chyba powinnyśmy napisać na tej kartce, że godzina jest już zmieniona, bo za chwilę nie będziemy pewne, czy przyczepiałyśmy do tych zmienionych, czy do tych niezmienionych...

natomiast

- W Nowej Zelandii są podobno ogromne pająki...
- A u nas są natomiast ogromne pajęczyny. Zwłaszcza w przedpokoju!

olej

- Zamiast oliwy z oliwek będziemy od dzisiaj stosowały olej rzepakowy. Jest zdrowszy, ma więcej witamin, jest lepiej przyswajalny, zawiera więcej kwasów omega-coś-tam, ma przyjemniejszy zapach i jest tańszy.
- Tańszy - to jedyne rozumiem!

piątek, 28 marca 2014

buta

- Zgubiłam jednego buta.
- Gdzie?
- W sali konferencyjnej.
- A jak to zrobiłaś?
- Zdjęłam obydwa podczas zebrania. A jak zebranie się skończyło, to mogłam namacać stopą tylko prawego. Lewy zniknął. Poczekałam aż wszyscy wyjdą z sali konferencyjnej, po cichu wyszłam w jednym bucie i w szatni założyłam zapasowe buty mojej koleżanki...
- A ten jeden w sali?
- Przecież nie mogłam potem iść go szukać! Nie chciałam wyjść na idiotkę!