- Nie mamy internetu!- Jak to??
- Sąsiad kupił nowy router i jeszcze nie odkryłam hasła... Ani jego urodziny, ani żony...
- Spróbuj z piłkarzami! Niedawno słyszałam, jak mówił, że jest kibicem Realu!
- Wysiadły dzisiaj korki... Miałam okazję się dowiedzieć, że korek z napisem: 'kuchnia' jest od łazienki, z napisem 'przedpokój i łazienka' jest od sypialni i kuchni, a z napisem 'pokoje' jest od przedpokoju, dwóch gniazdek w jadalni i małej lampki w gabinecie... Niestety żaden z nich nie obsługuje gniazdka, do którego podłączony jest komputer...
- Sąsiadka nie może do nas przyjść na drinka, bo to jest akurat wieczór, kiedy jej były mąż odwiedza jej córkę. Ona musi być w domu, żeby podpisać mu specjalne oświadczenie, że był i że troszczy się o dziecko. To oświadczenie jest mu potrzebne w sądzie, żeby ona mu nie zarzuciła, że niewłaściwie dba o córkę. A z kolei on jej podpisuje oświadczenie, że miał okazję przyjrzeć się warunkom, w jakich mieszka jego córka i nie będzie wnosił zażaleń co do ich jakości. Do tego muszą mieć jeszcze jednego świadka, że oboje byli trzeźwi w momencie składania oświadczeń i że nie zachowywali się wobec siebie agresywnie.
- Sprawdziłaś dokładnie adres?
- Kto ci pobierał krew?
- Jak to jest możliwe, że ptak nasrał nam na szybę...? Przecież to przeczy grawitacji!
- Co robisz?
- Ciociu czy mogłabym mieć do cioci prośbę...? Bardzo proszę, czy mogłaby ciocia do mnie nie dzwonić przed 9.00, bo ja rano nie muszę wcześnie wstawać, lubię sobie popracować w nocy i taki poranny telefon troszeczkę mi rozregulowuje system nerwowy...
- Moja koleżanka pokłóciła się z szefem, wsiadła do samochodu, trzasnęła drzwiczkami, przekręciła kluczyk i z tych nerwów wszystko jej się pomieszało... Zamiast na sprzęgło, nacisnęła na gaz, samochód ruszył z impetem do tyłu i wleciał na betonowy mur...