środa, 4 czerwca 2014

hasła

- Nie mamy internetu!
- Jak to??
- Sąsiad kupił nowy router i jeszcze nie odkryłam hasła... Ani jego urodziny, ani żony...
- Spróbuj z piłkarzami! Niedawno słyszałam, jak mówił, że jest kibicem Realu!

przeznaczeniu

- Wysiadły dzisiaj korki... Miałam okazję się dowiedzieć, że korek z napisem: 'kuchnia' jest od łazienki, z napisem 'przedpokój i łazienka' jest od sypialni i kuchni, a z napisem 'pokoje' jest od przedpokoju, dwóch gniazdek w jadalni i małej lampki w gabinecie... Niestety żaden z nich nie obsługuje gniazdka, do którego podłączony jest komputer...
- Myślisz, że mama mogła mieć rację, jak mówiła, że gniazdka z gabinetu są podłączone do licznika sąsiadów?
- Nie wiem, ale jak wyłączyłam wszystkie nasze korki, to nasz licznik i tak się obracał. Czyli sąsiedzi też mają część rzeczy u nas.
- Musimy kupić przedłużacz i podłączymy lodówkę i pralkę do gniazdka w gabinecie. Musimy pomóc przeznaczeniu, a skoro i tak sponsorują nas częściowo sąsiedzi...

nikomu

- Te korki to podobno dlatego, że jakiś dureń przyjechał do Warszawy. Zamknęli z tego powodu pół miasta... To chyba jakiś mafioso na rozprawę do sądu, albo nie wiem, kto...
- Obama.
- Mogłabyś nikomu nie mówić, że nie wiedziałam?

ręcznik

- Wydaje mi się, że ten elektryk wycierał się w twój ręcznik...
- To był twoj ręcznik. Specjalnie powiesiłam twój bliżej umywalki, żeby się nie wytarł w mój...

nadzieję

- Zgubiłam mój aparat ortodontyczny...
- Jak to możliwe?
- Gdybym wiedziała, to bym go znalazła...
- Jego się chyba nie da połknąć...?
- Też mam taką nadzieję...

poniedziałek, 2 czerwca 2014

dźwięk

- Słyszysz ten dźwięk?
- Nie...
- Nie słyszysz tego łupania?
- A, łupanie słyszę. Gość słucha tej swojej mjuzik od wczoraj... Tak się przyzwyczaiłam do tego rytmu, że już go nie słyszę...
- Od wczoraj..? Może on umarł i trzeba zadzwonić po policję?
- Uwierzyłaś, że zyczenia się
spełniają?

sobota, 31 maja 2014

dziecko

- Sąsiadka nie może do nas przyjść na drinka, bo to jest akurat wieczór, kiedy jej były mąż odwiedza jej córkę. Ona musi być w domu, żeby podpisać mu specjalne oświadczenie, że był i że troszczy się o dziecko. To oświadczenie jest mu potrzebne w sądzie, żeby ona mu nie zarzuciła, że niewłaściwie dba o córkę. A z kolei on jej podpisuje oświadczenie, że miał okazję przyjrzeć się warunkom, w jakich mieszka jego córka i nie będzie wnosił zażaleń co do ich jakości. Do tego muszą mieć jeszcze jednego świadka, że oboje byli trzeźwi w momencie składania oświadczeń i że nie zachowywali się wobec siebie agresywnie.
- A ile trwa to podpisywanie, sprawdzanie i świadczenie?
- Prawdopodobnie 75% czasu, jaki on ma spędzać z córką.

czwartek, 29 maja 2014

poniedziałek, 26 maja 2014

popularna

- "Taniec z gwiazdami" wygrała bardzo popularna polska aktorka...
- Pierwszy raz ją widzę!
- To był taki test. Zdałaś!

plakatów

- Ciekawe, czy Unia Europejska zakaże kiedyś produkowania plakatów wyborczych... Przecież to są całe lasy wycięte w pień!
- A może oni produkują te plakaty ze starych plakatów?
- Powinnaś kandydować!

wybory

- Wiesz, że podczas ciszy wyborczej nie wolno nawet jeździć samochodem z nazwiskiem kandydata?
- A gdyby taki samochód p
chać z wyłączonym silnikiem?
- Chyba też nie można...
- A gdyby się sam toczył?
- Dobrze, że wybory do europarlamentu są tak rzadko, bo już czuję, że nie daję rady...

niedziela, 25 maja 2014

poszło

- I jak poszło?
- Świetnie! Żadnych przewrotek, ochraniacze całe i zdrowe, wcale się nie bałam!
- Nie sądziłam, że tak dobrze ci pójdzie na rolkach...!
- W końcu jednak nie byłam na rolkach, bo spotkałam H. i poszłyśmy na kawę......

sobota, 24 maja 2014

adres

- Sprawdziłaś dokładnie adres?
- Tak. Wydrukowałam idealną mapkę z internetu.
- To pokaż ją, bo już dojeżdżamy.
- ...
- Nie wzięłaś?!
- ...
- Wydrukowałaś i nie wzięłaś?!
- ...
- To wracamy do starych, sprawdzonych metod... Zatrzymam się przy tych żulach obok monopolowego. Może będą wiedzieli... Ty pytasz!

czwartek, 22 maja 2014

folii

- Kupiłam truskawki!
- Takie drogie?
- Nie były drogie. Ale jakie pyszne...
- Na pewno z Hiszpanii.
- Nie! Polskie!
- Spod folii...
- Czy jak kupujesz chleb, to też się nad tym wszystkim zastanawiasz?
- Chleb spod folii?

krew

- Kto ci pobierał krew?
- Ta kobieta z kitką.
- Mówiłam ci, żebyś do niej nie szła! Ona wcale nie umie się wkłuć!
- Innej nie było. Co miałam zrobić?
- Trzeba było powiedzieć, że przyjdziesz jutro!
- Tak powiedziałam. A ona mi na to: jutro też jestem sama, bo koleżanka urodziła właśnie bliźnięta...
- Nienawidzę tej bezmyślnej walki o zwiększanie przyrostu naturalnego!

już

- Tak sobie myślę...
- Już kłamiesz!

środa, 21 maja 2014

lat

- A ile on ma lat?
- Stanowczo za mało! To jest to pokolenie, które w dokumentach, zamiast miejsca urodzenia, ma podany link do googlemap...

pamiętasz

- Nie pamiętasz, czy wyrzucałyśmy stare PIT-y?
- Nie.
- Nie pamiętasz, czy nie wyrzucałyśmy?
- A jak myślisz?
- Czy ty nie umiesz dać prostej odpowiedzi?
- A czy ty nie sądzisz, że jeśli ty czegoś nie pamiętasz, to ja już na pewno nie pamiętam...?
- Nie sądzę. Wiem.

wtorek, 20 maja 2014

ptak

- Jak to jest możliwe, że ptak nasrał nam na szybę...? Przecież to przeczy grawitacji!
- Nie mieszaj Newtona z guano! Jak on wymyślał teorię grawitacji, nie było jeszcze szyb w oknach!
- Naprawdę? To kiedy on żył?
- Próbuję cię pocieszyć, a ty serwujesz mi ogólnopolski test z historii nauk ścisłych?!

poniedziałek, 19 maja 2014

działa

 - Działa! Działa! Hurra!
- Pierwszy raz widzę, żeby się ktoś tak z dział cieszył...
- Internet działa!

wegetarianizm

- Chyba przejdę na wegetarianizm...
- Dasz radę bez grochówki na mięsie?
- Będę wegetarianką drugodaniową. Zupy na mięsie się nie liczą.

definicje

- Miałaś sprzątnąć łazienkę!
- Sprzątnęłam!
- Ty to nazywasz sprzatnięciem?
- Czyli teraz z kłótni o łazienkę przechodzimy w kłótnię o definicje?

nóg

- Ile nóg ma ośmiornica?
- Nie wierzę! Naprawdę, nie wiesz?
- Przy stonodze też myślałam, że wiem!

gdybym

- Gdybym była kangurzycą, już dawno zdecydowałabym się na dziecko.
- Nawet kangurzyca potrzebuje do zajścia w ciążę jakiegoś samca!
- Gdybym była kangurzycą, samiec na pewno by się znalazł...
- Myślę, że miałabyś z tym problem... Masz za małe stopy...

czwartek, 15 maja 2014

lekarza

- Czy ty nie powinnaś iść do jakiegoś lekarza z tym kaszlem?
- Z kaszlem nie, ale z wredną siostrą - jak najbardziej!

poniedziałek, 12 maja 2014

uczę

- Co robisz?
- Uczę się ułamków.
- Po co ci ułamki?
- Syn sąsiadki przyszedł tu dzisiaj z prośbą o wytłumaczenie ułamków.
- Ale dlaczego akurat do ciebie?
- Ktoś mu powiedział, że jestem filologiem, a on myśli, że to jest jakaś dziedzina matematyki...
- To dlaczego mu nie powiedziałaś, że ledwo zdałaś maturę z matmy?
- To jest taka krępująca informacja... Już wolę się nauczyć
...

wybory

- Pójdziesz na wybory do Europarlamentu?
- A kiedy są?
- Nie odpowiadaj... Zazdroszczę ci tej umiejętności omijania pewnych faktów społecznych...
- Ominęło mnie coś?

malakser

- Co za dureń wymyślił, żeby to się nazywało malakser!?
- To, że opryskałaś całą kuchnię, nie jest jeszcze dostatecznym powodem, żeby winić kogoś z nieco większą inwencją...

czwartek, 8 maja 2014

pilota

- Mogłabyś mi podać pilota?
- Ale ja oglądam!
- Spróbuję cię namówić, żebyś poszła do kuchni i wtedy szybko przełączę.
- Nie namówisz mnie!
- Zjadłam przedostatnie ptasie mleczko!
- To jest nieuczciwa manipulacja!

środa, 7 maja 2014

odwołali

- Już wróciłaś?
- Nie było...
- Jak to nie było? Odwołali spektakl?
- To znaczy... Dzisiaj nie było... Pomyliłam daty... Spektakl był wczoraj...
- O cholera...
- Tak... Ja też...

poniedziałek, 5 maja 2014

partytury

- Byłam na koncercie muzyki współczesnej.
- Jak widać, przeżyłaś...
- Z trudem. Po koncercie podeszłam do sceny i zajrzałam do partytury skrzypka.
- Zamiast nut miał przepis na sernik?
- Nie. Miał Twój rysunek, który robisz, rozmawiając z kimś godzinami przez telefon...
- Złodzieje!
- Bandyci!

śpiewasz

- Śpiewasz sobie pod nosem?
- A pod czym mam śpiewać?

kwalifikacji

- Zaproponowałam sąsiadom, że zaopiekuję się ich córeczką...
- To miło z twojej storny!
- Hm... A oni mi powiedzieli, że nie mam odpowiednich kwalifikacji...
- No tak... W końcu zdawali egzamin z rodzicielstwa w przedterminie...

czwartek, 1 maja 2014

nurt

- To jest nurt transcendentowy.
- Jaki?
- Transtendentny.
- Co?
- Transtenedetowy.
- Jaki?
- Żaden. Odwołali go. Podobno z powodu zagrożenia dla ciągle pytających zmienili nazwę na: nurt zwykły.

środa, 30 kwietnia 2014

aptekarka

- Aptekarka mówiła, że ten jest skuteczniejszy.
- To nie jest aptekarka, tylko farmaceutka!
- Odwołuję. Nie mówiła. Bierz, który chcesz. A jak ci nie pomoże, to idź do lekarza. Najlepiej lekarza medycyny.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

niedomyślna

- Która jest godzina?
- Nie wiem.
- A możesz zobaczyć?
- A dlaczego ty nie zobaczysz?
- Chcę zadzierżgnąć jakąś konwersację, a ty taka niedomyślna jesteś...

nudzi

- Nudzi mi się...
- Może pozmywasz naczynia?
- Filozofka-pragmatyczka się znalazła...

wcześnie

- Ciociu czy mogłabym mieć do cioci prośbę...? Bardzo proszę, czy mogłaby ciocia do mnie nie dzwonić przed 9.00, bo ja rano nie muszę wcześnie wstawać, lubię sobie popracować w nocy i taki poranny telefon troszeczkę mi rozregulowuje system nerwowy...
- Bardzo cię przepraszam... Naturalnie... Ty przecież prowadzisz zupełnie inny tryb życia niż ja... Ja to codziennie chodzę spać o 21.30, o 5.45 wstaję, piję siemie lniane i biorę leki na nadciśnienie...W sumie to nawet nie mam nic ważnego do ciebie... To może ja zadzwonię jutro, żeby ci teraz nie przeszkadzać?
O ósmej nie będzie za wcześnie?

czwartek, 24 kwietnia 2014

tradycja

- Co zrobimy z sernikiem?
- Jak zwykle połowę wyrzucimy...
- Może w przyszłym roku nie będziemy piec sernika?
- No coś ty! Przecież to tradycja...!

koleżanka

- Moja koleżanka pokłóciła się z szefem, wsiadła do samochodu, trzasnęła drzwiczkami, przekręciła kluczyk i z tych nerwów wszystko jej się pomieszało... Zamiast na sprzęgło, nacisnęła na gaz, samochód ruszył z impetem do tyłu i wleciał na betonowy mur...
- Która koleżanka?
- Z pracy..
- Przecież ty masz samych kolegów w pracy...?
- No, ich koleżanka... Z pracy...
- I co?
- Musiałam wracać tramwajem, bo coś trze o koła...

sobota, 19 kwietnia 2014

czuję

- Przestań mnie pytać, czy się dobrze czuję. Jeszcze nie umieram!
- To niestety słychać...

teraz

- Skończyła się mąka...
- Przecież pytałam cię dzisiaj rano, czy niczego nie brakuje?
- No i nie brakowało! Teraz brakuje!

środa, 16 kwietnia 2014

okazji

- Żałuję, że nie poszłam na stomatologię!
- A ja się właśnie cieszę, że nie poszłaś! I tak masz za dużo okazji, żeby zadawać mi ból!
- Czyli leczyłabyś u mnie zęby?! To prawdziwy komplement!

niedziela, 13 kwietnia 2014

cudów

- Specjalnie kupiłaś ten ser! Dlaczego teraz nie jesz?
- Ale jest z kminkiem!
- To po co kupiłaś z kminkiem?
- Kupiłam bez kminku. Musiał się już w naszej lodówce zamienić w ser z kminkiem!
- No tak... Wielkanoc... Czas cudów...

sobota, 12 kwietnia 2014

pchać

- No i po co ciągniesz te drzwi? Przecież jest napisane: pchać!
- Chciałam sprawdzić, czy się nie pomylili...

znowu

- Kupiłaś chleb?
- Znowu zaczynasz?

kopała

-Kobieta, która siedziała za mną w kinie, cały czas kopała w mój fotel! Głupia krowa!
- Za tobą siedział facet.
- Szkoda, że nie był kobietą, bo nie mogę sobie przypomnieć żadnego odpowiedniego określenia dla mężczyzny...

środa, 9 kwietnia 2014

rano

- W hotelu, w pokoju obok, ktoś tak głośno chrapał, że nie mogłam całą noc spać. Rano specjalnie wyszłam z pokoju na korytarz, żeby zobaczyć tego draba. I wiesz co...? To była drobna blondynka w okularach...
- Równouprawnienie, zwyczajne równouprawnienie...