Kalina jest wrażliwa na rozmowy "to jeszcze nic".
Kalina nie wie, skąd w ludziach potrzeba rywalizacji i stawiania swojego na wierzchu.
- Boli cię ząb? To jeszcze nic! Mnie tak kiedyś bolał ząb, że.... - i tu następuje opis, najczęściej podkoloryzowany znacznie, który ma być dowodem, że w Światowym Konkursie Bólu Zęba Na Długie Dystanse pierwsze miejsce jest już dawno przyznane.
Co ciekawe, problem dotyczy wszystkich aspektów życia. Chorób, wypadków samochodowych, hałasujących sąsiadów i przypalonych naleśników. Szans na wdrożenie rywalizacji jest sporo.
The sky is the limit.
Może to taka forma pocieszenia, zdjęcia części cierpienia, coś w tym stylu...skoro inni wytrzymali, to i ty dasz radę.
OdpowiedzUsuńJotko, jesteś jedyną osobą, której komentarze od czasu do czasu lądują w "dziwnym miejscu". Nie umiem tego zmienić, więc uprzejmie proszę, żebyś uznała to za wyróżnienie.
UsuńMyślę, że to nie jest pocieszanie. No mnie w każdym razie nie pociesza, że ktoś bardziej spadł ze schodów ;-)
UsuńEhhh... Kalina, to jeszcze nic... :)))
OdpowiedzUsuń:)))). To jeszcze nic. Odzywam sie jak echo.
UsuńEch, Pantera i Echo, to jeszcze nic! ;-)
UsuńAch, jakie to częste! Czasem mi witki opadają...
OdpowiedzUsuńRozumiem, że ludzie rozmawiając, podają swoje przykłady, ale skąd to deprymowanie cudzych historii :-D
Usuńno co ci mam powiedzieć Kalina, wszyscy tak robio
OdpowiedzUsuńWszyscy. Ja też. Nie dawniej niż wczoraj. I również w temacie zębowym. 😁
UsuńO!
UsuńAgniecha, miałaś większą dziurę w zębie? Czy też wynitkowałaś większe znalezisko? :-DD
UsuńJest nawet kategoria nieumytych okien:)) szczególnie w okolicach świąt - ja mam bardziej brudne i bardziej nie umyję:))
OdpowiedzUsuńBardzo słuszna uwaga. Kategoria nieumytych okien jest dość ważna - napisała Kalina, myśląc o oknach w swoim domu... ;-)
UsuńA jak ja mam tego dość, to twoje dość się nawet nie umywa 😁😁😁
OdpowiedzUsuńAż mi wstyd, że próbowałam rywalizować z Twoim bardziejszym ;-)
UsuńChyba wpadłam do spamu...
OdpowiedzUsuńZaiste :-D
Usuń