piątek, 30 sierpnia 2024

błędach

 Rutynowa kontrola u chirurga i neurologa. I szok.

To, co uważałam za problemy po operacji, okazało się dość poważnym problemem. Pilne badania, instrukcja kiedy natychmiast jechać na SOR i konieczność wykluczenia krwawienia.

A ja jeszcze kilka dni temu wahałam się, czy nie wracać od września do pracy. 

I kolejny raz okazało się, że nie doceniam objawów, które mam. Nawet tego nie skomentuję, bo musiałabym napisać o sobie, że jestem głupia i nie uczę się na własnych błędach.

A nawet gópia jestem.


13 komentarzy:

  1. Nie ma w stu procentach madrych, zawsze ma sie odrobine "gópoty". I ... i na to nawet szkoly nie pomoga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jesteś głupia. W życiu. To choroba, poważna choroba, która zaburza osąd sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalina weź nie strasz, każde objawy w tym stanie, które są, powinny ciebie niepokoić, no i przytulam ciebie, nigdy wcześniej nie byłaś chora przecież.
    od września do pracy no teraz to żeś powiedziała Kalina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam leki i jest lepiej. Ale i tak sobie od czasu do czasu pozwalam na poużalanie nad sobą...

      Usuń
  4. Kalina! TY głupia! No żarty, uważaj na siebie!Robota nie zając, zaczeka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczeka, poczeka. Świat się beze mnie nie skończy.

      Usuń
  5. Kalina, weź Ty traktuj siebie poważnie. Poważnie Ci to piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony nie myślę o chorobie, żeby nie zwariować. Z drugiej muszę być uważna i ostrożna. I jak to połączyć?

      Usuń
  6. Dobrze, że można to opanować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że się Tobą opiekują specjaliści, jaka tam głupia... proszę Cię Kalino miła.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":