niedziela, 30 czerwca 2024

znalazł

Gdyby ktoś znalazł zagubioną motywację Kaliny, to uprasza się o zwrot. 
Nie była to duża ilość, ale teraz zniknęła zupełnie i od jakiegoś czasu Kalina ma chęć na nic. 

20 komentarzy:

  1. może Kalina musi odpocząć mentalnie, emocjonalnie i jak tam jeszcze potrzebuje. Dobrze, że dała głos/znak, że żyje :) ja wybywam na urlop ale będę o Kalinie myśleć i jej rekonwalescencji :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wszystkiego potrzebna jest jakaś wewnętrzna siła. Nawet do odpoczynku,...

      Usuń
  2. jeśli nic jest pojemne, to może na jakiś czas zastąpi "coś". choćby dla odmiany, żeby nie wpadać w rutynę zbyt głęboko. intensywne życie też potrafi się przejeść i przejście w stan spoczynku może być godną rozważenia alternatywą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie chodzi mi o stan spoczynku, tylko stan braku czegokolwiek...

      Usuń
  3. Kalino podrzucam Ci motywację UWAGA LECI.
    Złapałaś?
    Usciskuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież i tak żyjesz, to po co Ci motywacja? :-)
    Nie do końca jestem przekonana, że zdanie powyżej Cię rozśmieszy.
    Ale co tam. Po troszku, po troszku. Niech się dzieje dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wiem. I o troszku i o powoli. Ale psychika powyginana...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zaczęłam je brać miesiąc przed operacją, więc w idealnym momencie. Biorę teraz dwa leki. Ale i tak czarna dziura mnie pożera...

      Usuń
  6. "Nic". To tez jakies "cos". Nie wierze w idealne nic. Nic a nic!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpoczywaj, ważne że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczywam z poczuciem winy. Nie odpoczywam też z tym samym poczuciem...

      Usuń
  8. Kalino, jak ja Cię rozumiem! U mnie to samo! Jak to przezwyciężyć???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Rozmawiam z ludźmi, a oni mi zazdroszczą siły. I to brzmi jak największy żart. Siły?!? Nie mam jej kompletnie.

      Usuń
  9. KAZIMIERZ WIERZYŃSKI

    Leżę na łące,
    Ni­ko­go nie ma: ja i słoń­ce.

    Ci­szą na­brzmia­łą i wez­bra­ną
    Na­pły­wa myśl:
    - To pach­nie sia­no.

    Wiatr cią­gnie po tra­wach z sze­le­stem,
    A u góry
    Sio­stry moje, bia­łe chmu­ry,
    Wę­dru­ją na wschód.

    Czy nie za wie­le mi, że je­stem?





    Wzięłam ten wiersz stąd.

    https://echmarychachacotyrobisz.blogspot.com/2024/06/diabelskie-ptaki-czy-ot-latajacy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny! Dla mnie jest za wiele, że jestem...

      Usuń
  10. Przytulam. Delikatnie. Rozumiem.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":