Umawianie wizyt u lekarzy, badań potrzebnych przed dalszą diagnostyką, załatwianie niezbędnych rzeczy (np. piżama zapinana na guziki) - to teraz rzeczywistość Kaliny.
- Tak dzielnie zapuściłaś włosy, a teraz znowu będą krótkie - powiedziała córka Kaliny.
Kalina postanowiła iść do fryzjerki i obciąć włosy na bardzo krótko. Będzie czas przyzwyczaić się do krótkich, późniejszy brak włosów nie będzie takim szokiem.
Do chirurga Kalina może zarejestrować się dopiero na 20 maja. To dla Kaliny za długie oczekiwanie. Spróbuje Kalina zadzwonić, poprosić, zgłosić się jako "osoba awaryjna", gdyby ktoś odwołał wizytę. Może się uda.
Są chwile, że Kalina zapomina, w jaki syf wdepnęła. Są chwile, że pamięta. Te drugie są i dłuższe i cięższe.
Objawy choroby dają o sobie znać. Naturalnie teraz Kalina ma bardziej wyostrzone postrzeganie i szybko je zauważa. Przedtem były przypisywane zmęczeniu, złej pogodzie, niewyspaniu, stresom i nieodpowiedniej diecie. Teraz już wiadomo, że w ciele Kaliny zaniemogło sterowanie pewnymi procesami.
Wdrazasz sie, powoli uruchamiasz tryby, zanim calkiem pochlonie Cie ta lecznicza maszyneria. Wyjdziesz z niej druga strona - zdrowa, a my tu tymczasem bedziem trzymac kciuki.
OdpowiedzUsuńWyjdę, oczywiście. Mam nadzieję, że wyjdę z większym dystansem do pracy i do siebie.
Usuńhmmm obcinanie włosów na krótko i późniejszy ich brak brzmi bardzo złowieszczo ....
OdpowiedzUsuńAle znam aż za dobrze kupowanie piżamy do szpitala na guziki. A w kolejnym roku kupowanie koszuli nocnej. Znam też teraz zapalenie cewki moczowej jako efekt uboczny pooperacyjnego założenia cewnika i wiem jak swędzi dren w plecach. No cóż ... nic co ludzkie nie jest nam obce. Życzę Kalinie dużo zdrowia i cierpliwości w tych zawirowaniach .... będą potrzebne.
Och, na pewno dużo rzeczy będzie uciążliwych. Zdrowienie wymaga poświęceń ;-)
Usuńwymaga ale jest też na swój pokręcony sposób relaksujące ;)
UsuńMój mąż na scanie PET dostał koszulę/piżamę, jak na filmie "lepiej późno niż później" (scena z tańczącym po szpitalnym korytarzu Nicholsonem), w całej tej ponurej sytuacji mieliśmy ogrom radości, a piżamę, którą zabraliśmy z domu, nie wyciągnęliśmy nawet z torby Tak wyszło. Trzymaj się buziaku.
OdpowiedzUsuńPamiętam tę scenę. Czy dostaliście taką seksowną koszulkę na własność? Używacie? :-)
UsuńNo nie, koszulka była szpitalna, bawełniana, wielokrotnego użytku :P Mąż w domu ogólnie nie używa piżamy, więc zakupiliśmy na potrzeby częstych wizyt w szpitalu, ale jak widać, szpital ma swoje... mimo że w każdym liście wzywającym na badania, jest napisane, zabierz piżamę i szlafrok.
UsuńKalino nie mogę ci tym razem niczego podpowiedziec, doradzic nawet o zasranej piżamie...Kalino przytulam cię, myślę o Tobie trzymam kciuki, Kalino BĘDZIE DOBRZE !!!! myśl o tym tylko w taki sposób.
OdpowiedzUsuń(jakie to są objawy? Kalino)
Napiszę później o objawach. Oprócz tych bardzo, bardzo "codziennych" są też absolutnie nietypowe i zaskakujące.
UsuńKalino, ❤️❤️❤️
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńTo diagnoza o migrenie staje sie zbedna? Wiem. Liche pocieszenie. Trzymaj sie!
OdpowiedzUsuńNie wiem. Mam nadzieję, że migrena spakuje manatki i odejdzie. Moja choroba i do tego migrena to już naprawdę byłaby przesada :-)
Usuń