Kalina jest królową w swojej szkole, ponieważ jest jedyną panią od biologii. Dzięki temu nikt nie wtrąca się do wyglądu pracowni biologicznej i Kalina sama jest sobie sterem, żeglarzem i dekoratorką wnętrz.
Pracownia Kaliny ma zatem fragmenty duszy Kaliny tu i ówdzie:
Kobiety, na które Kalina zerka, szukając dla siebie sporej dawki siły i łagodności.
Ulubione zwierzęta Kaliny
Lampiony i puchate chmurki, które wiszą nietknięte od września, chociaż spore grono koleżanek nauczycielek wieszczyło im rychłą śmierć z rąk uczniów. Ani jeden lampion nie został zerwany - a są przyczepione na słowo honoru, spinaczem do szpary w płytach sufitowych. Wystarczy je mocniej pociągnąć i spadną. Ale nikt nie ciągnie. I nie spadają. W tle widać tablice, na których oczywiście zwierzaki, ale też kopie Vincenta. I ryby pod sufitem, zrobione przez uczniów na lekcjach.



Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPracowite pszczolki :)
OdpowiedzUsuńpiękna sala. Ale antyramy są brzydkie, pani na samym dole zasługuje na ramkę jak inne ;)
OdpowiedzUsuńPani na samym dole to moja idolka :-)
Usuńi dałaś jej taką brzydką ramkę ? wstyd !
UsuńNie ramka zdobi człowieka :-)
Usuńoj zdobi zdobi. W tej grupie nie pasuje. Wnioskuje za wymianą na ładniejszą bardziej pasującą do pozostałych :D
UsuńPolly, naturalnie przyjmuję wniosek, ale nie rozpatrzę :-)
Usuń