czwartek, 24 sierpnia 2023

spełnieniem

Wiosną Kalina posiała w ogrodzie kilka wersji łąki kwietnej i to, co teraz się wydarzyło, jest spełnieniem marzeń Kaliny.
Obfita, barwna łąka kwietna. 
Obok kwiatów botwina, koper i rukola.

Pszczoły i trzmiele przylatują na potęgę, z nogami oblepionymi pysznościami z kwiatów Kalinowych.



10 komentarzy:

  1. na mój balkon pszczoły nie przylatują. od dwóch lat pojawiają się jedynie trzmiele. coś złego dzieje się z owadami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzmiele to moi ulubieńcy :-)

      Usuń
    2. ja też lubię patrzeć na ich wysiłki, kiedy wciskają się w małe dzwonki, żeby utoczyć odrobinę naktaru. rozwesela taki widok, kiedy kwiat "wypluwa" grubaska z siebie.

      Usuń
    3. Albo gdy wielki trzmiel próbuje utrzymać się na delikatnym kwiecie i huśta się na nim z wielkim trudem :-)

      Usuń
  2. szkoda, że nie mam miejsca na taką łąkę ale mam dużo kwiatów na które przylatują przylatywacze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja łąka jest zaledwie większą rabatką. :-D

      Usuń
  3. Łąk mam ładnych parę hektarów, i też sobie lubię poobserwować, kto na kwiatkach siedzi i się pożywia.
    Fajnie, że Ci się łąka kwiatowa udała, bo czytam i słyszę, że niektórym nie wychodzi. Może nie ta mieszanka, może nie ta gleba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie wygląda dopiero od niedawna. Poczuła się lepiej po deszczach...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":