Uczniowie spytali, co wskazuje nasz klasowy barometr. Świeciło piękne słońce, pogoda była jak z Monaco, a barometr wskazywał niezwykle niskie ciśnienie.
Omówiłam sytuację, powiedziałam, że nie wiem, co się dzieje...
Po dwóch godzinach zaczęło padać. Czarne chmury tu i tam, a nawet wszędzie.
Niniejszym przepraszam mój stary, szklany barometr, że w niego zwątpiłam. ;-)
Barometry i termometry wiedza lepiej.
OdpowiedzUsuńO tak... :-)
Usuńwróżbita. przewiduje z wyprzedzeniem.
OdpowiedzUsuńMoże nie ma szklanej kuli, ale ma szklaną banieczkę. :-)
Usuńa ja nie mam nie używam bo...sama jestę barometrem, serio :-)
OdpowiedzUsuńW okolicach głowy masz barometr? :-)
UsuńFszędzie, czuje zmianę aury cała sobą Kalino a w głowie najbardziej.
UsuńJa mam od tego kolano. Ono zawsze lepiej wie.
OdpowiedzUsuńWygodne miejsce? :-)
UsuńBarometr klasowy? Wiele skojarzen ale nie z instrumentem o nazwie barometr.
OdpowiedzUsuńFaktycznie, mogłoby to być wiele rzeczy i nie-rzeczy :-)
Usuńzanim się okazało że chodzę chronicznie odwodniona to też byłam takim barometrem :D
OdpowiedzUsuńBTW: powinno się spytać czy zapytać ?
Wydaje mi się, że obie formy są poprawne. :-)
Usuńja się zupełnie nie znam ale rzadko spotykam formę pisaną "spytać" raczej w mowie się tego chyba używa więcej. Myślałam, że to bardziej potoczne sformułowanie
Usuń"Spytać jest równie poprawne, jak zapytać, ale ma o jedno znaczenie więcej. Nauczyciel może spytać ucznia z jakiegoś przedmiotu, aby sprawdzić stan jego wiedzy, natomiast nie może go – w tym znaczeniu – zapytać. Oba wyrazy są obecne w słownikach." (Miroslaw Banko, PWN)
UsuńU mnie ciało jest wskaźnikiem pogodowym, a ostatnio leje i leje.
OdpowiedzUsuń