Pierwsza duża wizyta kontrolna podczas leczenia. Pani doktor poprosiła, żebyśmy zjawili się wszyscy: mama, tata, córka.
Same dobre wiadomości. Pani doktor ocenia stan córki na niegorszy od pierwotnego i nie widzi podstaw do niepokoju. Uważa, że nie będzie gorzej. A wiele wskazuje na to, że będzie lepiej. Bardzo doceniła dojrzałość, motywację i zaangażowanie naszej córki, pochwaliła wsparcie, jakiego udzielamy.
Teraz miesiąc przerwy, potem wracamy do cotygodniowego cyklu wizyt w szpitalu.
Życie jest piękne.
no więc ciesze sie Kalino, że jednak życie jest piękne ))
OdpowiedzUsuń