wtorek, 20 grudnia 2022

przedmiotem

W większości klas ponad połowa uczniów jest chora.

Dziś do pracy nie przyszło ponad 1/5 nauczycieli.

- Czy teraz już wszyscy macie całkowitą pewność, że przyroda jest waszym ulubionym przedmiotem? - spytała Kalina żwawych czwartoklasistów.

- Tak! - wrzasnęły dzieciaki, odkładając na specjalny stół mikroskopy.

To jest tak zwany as w rękawie każdego biologa. Mikroskopy. 

No nie ma bata - jak dzieciaki zobaczą świat pod mikroskopem, ich życie zmienia się bezpowrotnie. 

Na lepsze. 




11 komentarzy:

  1. to prawda. Ja też lubiłam mikroskopy. Najbardziej jak oglądaliśmy pod nimi jakieś żywe organizmy to było coś. Chyba nawet robiliśmy preparat z krwi ale to już w liceum.

    Co do chorób to jakaś dżuma panuje i to z każdej strony coś innego. Moja mama właśnie ma anginę a moja siostra pracuje teraz w przedszkolu i zgarnia każdą infekcję. Od 2 tygodni nie może się doleczyć. Siedziała tydzień w domu wróciła do pracy i znowu jest chora. A ja się do nich wybieram na Święta .... zgroza. Liczę, że nie zarażę się niczym

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze uda im sie zobaczyc sprawce/ów tej hekatomby, ale do tego musielibyscie im uzyczyc mikroskopow elektronowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. no właśnie leżę plackiem, wszystko mnie boli od kaszlu, kaszel mi harata gardło-suchy, temperatura dzień w dzień a do lekarza się nie dostałam,...może jutro. W szkole po 10 dzieciaków w klasie. do czwartku już jakieś niedobitki zostaną. Lubiłam biologię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie coś ścięło, na szczęście da się wytrzymać. I chyba już po półmetku.
    Mikroskop to drzwi do innego, magicznego świata. Nic dziwnego, że dzieci lubią.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas wirus rsv jest bezlitesny, nie tylko dla dzieci, padłam jego ofiarą, bo raz przywlokła go Zosia, a drugi raz jej mama przyeciała z nim z Polski. Jeszcze nigdy nie zużyłam takiej ilości chusteczek. A zaszczepiłam się na grypę of course. Teraz leczę się manuką i echinaceą. To mój protest.

    Biologia zawsze była przyjemna i pomocna, w życiu najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Namiar mailowy na Ciebie poproszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pierwszych ćwiczeniach z mikroskopem koledzy szukali kogoś z katarem, żeby im nasmarkał w szkiełko, bo preparatu nie mieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Ale się uśmiałam - dzięki :) Na bezrybiu i rak ryba :)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":