Starsza córka zaszczepiła się wczoraj kolejnym boosterem i po raz pierwszy po szczepionkach covidowych nie ma gorączki. Śpi cały dzień, źle się czuje, a ja chodzę co jakiś czas, mierzę jej temperaturę, budzę ją i nakazuję picie.
Młodsza dostała na święta kilkanaście książek i teraz trochę jakby jej nie było. Nawet budzi się wcześniej niż zwykle, żeby dokończyć książkę.
- Mamo, czytałaś jeszcze jakąś inną książkę Zafona? - spytała gdzieś pomiędzy jednym a drugim kęsem obiadu.
- Tak, ale nie doczytałam. Podobała mi się tylko "Marina".
- A "Mistrz i Małgorzata" ci się podobał?
- Tak, ale gdy czytałam go jako bardzo dorosła.
- Mamo, nie zachęcasz - powiedziała ze śmiechem i wróciła do swojego łóżka czytać dalej. Nawet nie wiem, co teraz czyta. Wszystko jedno Oby z przyjemnością.
To rzadkosc, ze mlodziez czyta, zamiast trzymac nos w smartfonie. Dobrze wychowalas dzieci.
OdpowiedzUsuńOprócz czytania, trzyma nos w smartfonie. Tego się już chyba nie da uniknąć...
UsuńJestem fanką Zafona,szkoda,że już niczego nie napisze..
OdpowiedzUsuńA co polecasz najbardziej?
UsuńCień wiatru,.Gra anioła, Więzień Niebios, Labirynt duchów, Marina
OdpowiedzUsuń- Źle pan wygląda - zawyrokował.
- Niestrawność - odparłem.
- A co panu zaszkodziło?
- Życie.
Carlos Ruiz Zafón