niedziela, 3 kwietnia 2022

konkursie

Czytam niezwykłą książkę o konkursie fortepianowym w Japonii. 
Na początku autorka zamieściła listę utworów, o których jest mowa w powieści i uznałam to za przesadę. A teraz marzę o tym, żeby ich wszystkich posłuchać.
Powieść jest bardzo japońska, czuje się na każdym kroku inną kulturę i inną wrażliwość, ale w przypadku opisów muzyki okazuje się to być zaletą.
"Pszczoły i grom w oddali" Riku Onda. Polecam. 

A słowo stało się muzyką.

2 komentarze:

  1. bardzo mnie zaintrygowałaś ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie inna niż się spodziewałam. Uwielbiam japońską literaturę, a ta jest inaczej japońska niż inne japońskie powieści ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":