w dawnych czasach też można było .... ja kończąc liceum nadal nie wiedziałam kim chcę być i gdzie pracować. Nie każdy to wie i nie każdy ma bardzo zawężone zainteresowania czy uzdolnienia :)
raczej kolejna loteria :) na studia które chciałam iść się nie dostałam (na szczęście) więc z braku pomysłu skończyłam studium policealne odwlekając dalej w czasie swoją decyzję, potem zaliczyłam rok studiów które były kolejną pomyłką a potem dostałam się na 2 kierunki z czego wybrać musiałam jeden i zaczynać od zera. Skończyłam edukację w wieku 27 lat i dopiero wtedy a raczej powiedzmy w wieku 25 lat wiedziałam co będę robić :D
Hmm. Ja poszłam do liceum by odciągnąć decyzje w czasie. Uczyłam się w miarę dobrze, interesowało mnie zbyt dużo , by móc tak se zdecydować. Więc po klasie o profilu biol.-chem. zdecydowałam się na studia plastyczne. Starsi nie byli zachwyceni. Rozważając po drodze opcje historia, ornitologia, leśnictwo, zaliczając rok Akademii Papieskiej zupełnie przypadkiem ewentualnie z przekory... Niekonsekwentnie konsekwentna. Teraz rolnikiem jestem, więc mi się do biol.- chem. wróciło samo.
owszem, owszem.
OdpowiedzUsuń😁
Usuńw dawnych czasach też można było .... ja kończąc liceum nadal nie wiedziałam kim chcę być i gdzie pracować. Nie każdy to wie i nie każdy ma bardzo zawężone zainteresowania czy uzdolnienia :)
OdpowiedzUsuńWybór studiów to druga taka sytuacja...
Usuńraczej kolejna loteria :) na studia które chciałam iść się nie dostałam (na szczęście) więc z braku pomysłu skończyłam studium policealne odwlekając dalej w czasie swoją decyzję, potem zaliczyłam rok studiów które były kolejną pomyłką a potem dostałam się na 2 kierunki z czego wybrać musiałam jeden i zaczynać od zera. Skończyłam edukację w wieku 27 lat i dopiero wtedy a raczej powiedzmy w wieku 25 lat wiedziałam co będę robić :D
UsuńHmm. Ja poszłam do liceum by odciągnąć decyzje w czasie. Uczyłam się w miarę dobrze, interesowało mnie zbyt dużo , by móc tak se zdecydować. Więc po klasie o profilu biol.-chem. zdecydowałam się na studia plastyczne. Starsi nie byli zachwyceni. Rozważając po drodze opcje historia, ornitologia, leśnictwo, zaliczając rok Akademii Papieskiej zupełnie przypadkiem ewentualnie z przekory... Niekonsekwentnie konsekwentna. Teraz rolnikiem jestem, więc mi się do biol.- chem. wróciło samo.
OdpowiedzUsuńPodjęłam złe decyzje, wybierając zawód i liceum. Teraz jestem ostrożna przy doradzaniu.
UsuńBrawo :)
OdpowiedzUsuńTak, dokładnie! Powodzenia :-)
OdpowiedzUsuń