Na wysokości mojego balkonu są trzy gniazda srok. Jedno dość zaawansowane, dwa inne zaledwie rozpoczęte. Wszyscy trzymamy kciuki, żeby sroki zdecydowały się na któreś z nich, bo bardzo chcemy mieć za oknem sroczą rodzinę.
- Może to są te same sroczki, które dwa lata temu ukradły nam wszystkie świeczniki z balkonu - zastanowiła się córka Kaliny, stojąc przy oknie i przyglądając się, jak jedna ze srok usiłuje wpleść długi patyk w gniazdo.
- Mam nadzieję, że to te same. Liczę na to, że będę mogła oglądać moje świeczniki, nawet jeśli będą kilka metrów od balkonu. Byłabym niepocieszona, gdyby moje świeczniki ozdabiały jakieś cudze gniazdo, no na przykład na klonie Kwaśniewiczów.
Obie spojrzałyśmy w stronę balkonu Kwaśniewiczów, ale na ich klonie nie widać żadnego gniazda. Ha!!
trzymam kciuki w takim razie )
OdpowiedzUsuńChciałabym mieć za oknem sroczęta... 😛
Usuńciekawe, jak sroka wstawiła Twoje świeczniki do gniazdka - czyżby było większe od balkonu?
OdpowiedzUsuńJeszcze nie wstawiła. Dopiero są takie plany. Moje plany, oczywiście. Ze sroką nie konsultowałam...
Usuńszkoda, że nie macie futrzastych zwierzaków bo widziałam gdzieś w sieci taki pomysł żeby na klamerkach od prania zawiesić wyczesaną sierść zwierzaków i ptaki sobie ją wezmą do budowy gniazd. U mnie pod balkonem jest drzewo z gniazdem gołębi ale jeszcze bez jajek. Ta para od lat usiłuje mi się z nim wbić na balkon ale niestety nie jestem aż tak gościnna to poszli na drzewo.
OdpowiedzUsuńMieliśmy gołębie u sąsiadów nad nami... To było gorsze niż ostrzał artyleryjski ;-)
UsuńTeż widziałam te klamerkowe prezenty dla ptaków. Słodkie!
no właśnie dlatego gołębiom balkonu nie użyczam ! ale na drzewie mogą robić co chcą :D
UsuńMój były mąż miał kiedyś szczepowe imię Ten Który Pilnuje Gniazda Sroki. Gniazdo było na jalowcu przy balkonie.
OdpowiedzUsuńKiedyś TKRGS wyratował młode sroczę z łap kota, więc imię było zasłużone.
Podobno jego imię jest wymienione w Sroczej Odysei. 😉
Usuń