sobota, 1 maja 2021

bałam

 Teściowa przyjęła wczoraj pierwszą dawkę szczepionki. Ja drugą, tylko że zupełnie innej szczepionki w zupełnie innym punkcie szczepień.

- Kalinko, jak się czujesz? - Głos teściowej był lekko drżący, gdy zadzwoniła dziś około południa.

- Dobrze. A mama?

- Też dobrze, ale cały czas z myślę o tobie. Aż bałam się dzwonić. Nie wiedziałam, czy będziesz w stanie odebrać telefon. Co za szczęście, że nie przechodzisz szczepienia tak jak poprzednio...

Rozłączyłyśmy się, uprzednio upewniwszy się, czy oprócz szczepień, wszystko w naszych domach przebiega idealnie.


I tylko dodam na koniec, że mam szczęście do kobiet. 

6 komentarzy:

  1. sporo facetów pozazdrości Ci talentu. i szczęścia. kobiet zresztą też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacje: kobieta-kobieta bywają magiczne...

      Usuń
    2. czyli nie mam szans w tym wcieleniu.

      Usuń
    3. Nie ma rzeczy niemożliwych :-)

      Usuń
  2. kiedyś miałam cudowna teściową ...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":