sobota, 20 marca 2021

robić

Dużo czytam. Często się boję. Potrzebuję, tylko nie wiem, czego.

14 komentarzy:

  1. a ja jakoś mam problem teraz znów z czytaniem. choć zamawiam i kupuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochłaniam książki, jak za dawnych lat. Lepiej mi. Mniej myślę.

      Usuń
  2. Czytam tez żeby za dużo nie myśleć.Tez się boje o nas ,o dzieci bo daleko bo same choć dorosłe.Jedni są senni ,ja mam problem z zasnieciem,spie krótko a potem cały dzień zmęczona i znowu nie mogę zasnąć.Brakuje spaceru do lasu,nad morze,spokoju co dalej.Człowiek coraz starszy,czas i siły uciekają ,wszystkie plany poszły precz.Ech....Marta uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojny sen to coś, czego też potrzebuję.

      Usuń
  3. od tego są książki - żeby pomóc znaleźć to, czego się potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby się oderwać od tego, czego się nie potrzebuje

      Usuń
  4. A może pisać? Dużo pisać. Niekoniecznie tutaj. Niekoniecznie elektronicznie. Po prostu pisać między dwiema okładkami, archaicznym wynalazkiem jakim jest pióro (długopis). Dla siebie. Dla strachu. Dla odwagi. A potem zamknąć i wiedzieć, że ten strach i odwaga tam jest. Zamknięte między stronami. Niekoniecznie kartkami.
    Bać znaczy czuć :) Czuć znaczy potrzebować :) Taki ten świat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma we mnie słów. Czasem jest tylko miejsce na słowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro jest miejsce jest i slowo. Nie wszystko trzeba powiedziec lub zapisac. Czasem wystarczy czuc ze jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wrócę do pisania. Mam już materiały na dwie kolejne książki. Chyba...

      Usuń
  7. ja czytam tony książek mam ciągi jak alkoholik nie mogę się czasem oderwać całymi dniami i godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągi - to dobre określenie. Ale w przeciwieństwie do alkoholika, stosuję płodozmian. 😊

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":