Kto wymyślił przysłowie "w marcu jak w garncu"?
Czy ktoś widział garniec, w którym jest temperatura poniżej zera?
Zrozumiałabym, gdyby "w marcu jak w garncu" oznaczało raz 20, raz 30 stopni.
Ale minus trzy? ;-)
wystarczy zupę na balkon wystawić i po nocy gotów osiągnąć minus trzy.taki marzec potrafi być całkiem sprawną lodówką.
Oko, nie! Nawet tego nie można zrobić! Wczorajsze gradobicie zniszczyłoby pokrywkę :-)
poważnie? zgłaszaj w takim razie dach do wymiany. pokrywki, są twarde jak niewiasty - nie takie słabiaki, jakimi zdają się być twardziele płci brzydszej.
słowiańskie pradziady )))))
Czyżby zmiany klimatu? :-)
w garncu było w lutym ;) nawet przez cały tydzień bo biegałam już w krótkim rękawku wtedy
Miejsce na "myśli nieuczesane":
wystarczy zupę na balkon wystawić i po nocy gotów osiągnąć minus trzy.
OdpowiedzUsuńtaki marzec potrafi być całkiem sprawną lodówką.
Oko, nie! Nawet tego nie można zrobić! Wczorajsze gradobicie zniszczyłoby pokrywkę :-)
Usuńpoważnie? zgłaszaj w takim razie dach do wymiany. pokrywki, są twarde jak niewiasty - nie takie słabiaki, jakimi zdają się być twardziele płci brzydszej.
Usuńsłowiańskie pradziady )))))
OdpowiedzUsuńCzyżby zmiany klimatu? :-)
Usuńw garncu było w lutym ;) nawet przez cały tydzień bo biegałam już w krótkim rękawku wtedy
OdpowiedzUsuń