Mama Kaliny nie rozpoznała dziś kluczy od swojego mieszkania. Trzymała je w dłoniach i pytała, co to jest.
Kalina ma do wyboru dwa rozwiązania: zabiera mamę do siebie lub wprowadza się do mamy. O ile pierwsze rozwiązanie jest katastrofalne, o tyle drugie jest katastrofalne.
W ten oto sposób Kalina musi podjąć decyzję o końcu siebie. A jest on bliski.
:(
OdpowiedzUsuńalternatywa nie do pozazdroszczenia.
OdpowiedzUsuńtrzymaj się.
Prv
OdpowiedzUsuńwspółczuję Kalinie bardzo...
OdpowiedzUsuńchyba przyszedł czas na decyzję w sprawie bezpiecznego miejsca dla mamy Kaliny.
Współczuję. Mam świadomość, że niedługo też stanę przed takim wyborem. Nie wiem, czy za kilka miesięcy, czy za kilka lat, ale zwiastunów jest coraz więcej. Jestem przerażona. Odwagi, Kalino
OdpowiedzUsuńprzytulam :*
OdpowiedzUsuńKalina nie ma zbyt ciekawie, ale na pewno sobie z tym poradzi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Kalino. Istnieją też domy opieki oraz opieka mieszkająca z zaopiekowanym. Wspieram mentalnie, bo co innego mam zrobić.
OdpowiedzUsuńalternatywa nie do pozazdroszczenia.
OdpowiedzUsuń918kiss
vscr888gourp