- Tu leży moja teczka, ta co się zgubiła na poprzedniej przerwie - usłyszała Kalina głos z drugiego końca stołu. - A gdzie papiery?
- Mówisz do siebie na głos? - spytała zaskoczona Kalina.
- Przepraszam. Mówię.
- Nie przepraszaj. Zdziwiłam się, bo sądziłam, że tylko ja...
- Ty też? - padło nagle z trzeciego końca pokoju nauczycielskiego. - Myślałam, że tylko ja...
- Naprawdę? Wy też? - odezwała się katechetka. - Nie spodziewałam się.
- Ale ja bardzo często... - zaczęła nieśmiało polonistka.
- A ja czasem się nawet ze sobą kłócę - bąknęła plastyczka, nalewając wodę do kubka termicznego.
- Myślicie, że w innych zawodach to też się zdarza? - zapytała geograficzka, chowając głowę w szafie. Prawdopodobnie położyła gdzieś w dobrym miejscu swoje sprawdziany i stało się najgorsze.
Zapadło milczenie. Otworzyły się drzwi i stanęła w nich dyrekcja.
- Muszę jeszcze tylko uzupełnić zastępstwa i wtedy... - Dyrekcja zatrzymała się i spojrzała na wszystkich. - Co tak patrzycie?
- Nic, nic. Zupełnie nic. Cieszymy się, że mamy taką fajną, normalną dyrekcję - rzekła katechetka, a wszyscy zabrali się do pracy, mówiąc do siebie pod nosem. Plastyczka z nikim się nie pokłóciła.
tak.
OdpowiedzUsuńLakoniczność Teatralnej zachwyca 😁♥️
UsuńPonoć jak chcesz pogadać z kimś na poziomie, to naprawdę nie masz innego wyjścia.
OdpowiedzUsuńMój ociec w takiej sytuacji gadał z psem.
UsuńPies! Oczywiście! To kolejny argument, żeby mieć psa 😁
UsuńHmmm... jak miła dwuznaczność ;)
UsuńAle tak, pies jest zdecydowanie idealnym rozmówcą! Wszystko rozumie i podziela poglądy, a na koniec zawsze się uśmiecha i merda "dej mienso" ;)
oj tak tak
Usuńja takze gadam ale mam dlugie wlosy zaslaniajace uszy wiec udaje ze rozmawiam przez telefon jak mnie ktos przylapie .
OdpowiedzUsuńW samochodzie łatwiej udawać odkąd są zestawy głośnomówiące 😉
UsuńWspanialy gada do siebie tlumaczac sie Syndromem Jedynaka;) co gorsze nagle w tej przemowie zwraca sie do mnie jednym slowem i oczekuje ze ja rozumiem o co mu chodzi:)
OdpowiedzUsuńAle ja sie juz uodpornilam przez lata i olewam te jedno-wyrazowe sygnaly.
Nie mogę mieć syndromu jedynaka. U mnie odpada to wyjaśnienie 😁😁
Usuńu mnie to samo choć jest to dosyć irytujące dla tych do do siebie pod nosem nie mówią ;) nigdy nie wiem czy gadają do mnie czy do siebie. Mamy też takich co nucą i tego nie rejestrują to też ciekawostka ;)
OdpowiedzUsuńTeż nucę! 😊
UsuńJa do siebie nie gadam. W ciszy lepiej słychać
OdpowiedzUsuńA w głowie też nie mówisz do siebie?
UsuńW głowie to mówią do mnie ;)
UsuńDo mnie w głowie nie mówią. Sama muszę. 🤔
UsuńNie edukuję i też tak mam :*
OdpowiedzUsuń