wtorek, 12 listopada 2019

objawami

     Kalina zarejestrowała się do lekarza. To naprawdę wiekopomny moment i świadczy o tym, że Kalina źle się czuje. Lekarz zapytał Kalinę przez telefon, czy była ze swoimi objawami wcześniej u jakiegoś innego lekarza. Nie była. Zaczyna od tego lekarza i na nim skończy - poinformowała Kalina doktora, który zaniemówił. A że był w tym czasie na drugim końcu świata, w słuchawce oprócz zaniemówienia słychać było dziwne trzaski i chrzęsty.
- Czuję ogromną odpowiedzialność - powiedział Kalinie.
- Dlatego wybrałam pana - Kalinie spadł kamień z serca i od razu poczuła, że to był dobry wybór. Wszak jednym z celów wizyty u lekarza ma być poprawa samopoczucia, a bez kamienia Kalina nieco ozdrowiała. Efekt natychmiastowy. A nawet falstartowy.  
     Lekarzowi wpadł ciężar na barki, mimo że był na drugim końcu świata. Chrzęstów w słuchawce pojawiło się jakby więcej. I trzasków też.

6 komentarzy:

  1. Byle w Kalinie nie trzeszczało

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz tylko wizyta i całkowite wyzdrowienie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalino to bardzo dobre zagranie jest i ozdrowienia życzę . cmokam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty wiesz, jak strasznie niemiłe jest chodzenie do lekarzy, prawda? ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":