niedziela, 22 września 2019

uczyła

Mama Kaliny była nauczycielką. Przez całe życie. Uczyła chemii i fizyki. W czasach kryzysu również geografii. Teraz prowadzi z Kaliną rozmowy, jak doświadczony belfer z początkującym:
- Kalinko, czy ty korzystasz z podręczników szkolnych?
- Kalinko, czy ty się przygotowujesz do lekcji?
- Kalinko, czy ty umiesz to, czego uczysz?
- Kalinko, czy ty tłumaczysz dzieciom to, czego się uczą?
- Kalinko, czy ty pilnujesz, żeby dzieciom nic się nie stało?
- Kalinko, jak masz dyżur na boisku, to patrzysz na dzieci?
- Kalinko, czy ty masz jakiś dziennik?
- Kalinko, czy ty robisz jakieś sprawdziany?
- Kalinko, czy rozmawiasz z dziećmi?
 - Kalinko, czy ty przychodzisz punktualnie do pracy?

Dobrze, że rodzice moich uczniów nie słyszą tych pytań...

9 komentarzy:

  1. nauczyciel to jest gatunek człowieka. to sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kalino, a nosisz ciepłe majtki i kanapki do pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Bardzo słuszne pytanie!

      Usuń
    2. Po przeczytaniu postu, przyszło mi do głowy podobne pytanie :) Mama cool :P

      Usuń
  3. Kalinko, a czy pamiętasz, że masz także własne dzieci?
    Proszę, nie zapominaj i poświęcaj im dużo uwagi, bo wielu nauczycieli już po prostu na bycie z własnymi dziećmi nie ma siły i nie ma do nich tyle cierpliwości, co do tych szkolnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to mnie teraz boli. Mam mniej czasu dla córki. I mniej siły.

      Usuń
  4. jak widać w pewnych kwestiach pamięć Mamy działa bez zarzutu :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":