niedziela, 22 września 2019

sprzątałam

W piątek sprzątałam świat z czwartą klasą. Nadszedł moment, że powinniśmy już wracać do szkoły.
"Dlaczego wracamy do szkoły, skoro tam są jeszcze śmieci?"
"Czy będziemy jeszcze kiedyś sprzątać? Ja to lubię bardziej niż siedzenie w szkole."
"Chciałbym sobie tak posprzątać świat z moimi rodzicami."
"Proszę pani, znaleźliśmy 3 koła od roweru. Jak ktoś mógł wyrzucić 3 sztuki?"
"Ludzie wyrzucają bardzo dużo opakowań od papierosów. A na nich są przecież takie brzydkie zdjęcia!"
"Czy możemy wyrzucić walizkę, która leży u kogoś na podwórku? (…) Ale jest i tak zniszczona!"
"Gdzie mamy wyrzucić rękawiczki po sprzątaniu śmieci?"
"Zuzia, nie wyrzucaj do naszego worka potłuczonego szkła. Dzisiaj nie zbieramy potłuczonego szkła. No wiesz, względy bezpieczeństwa!"

2 komentarze:

  1. Pamiętam z młodości szkolnej, że sprzątanie świata zawsze kończyło się ułożniem stosu czarnych wielkich worków pelnych śmieci, nic się od tamtego czasu nie zmieniło...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":