- Osoba, która organizowała to spotkanie, zaznaczyła, że potrzebuje pani dwóch rzeczy: rzutnika i mikrofonu. Czy pani potwierdza, pani Kalino?
- Tak. Naturalnie.
- Czyli wszystko się zgadza. Mamy tylko mały problem: nie działa mikrofon, a rzutnik chyba się psuje, bo co chwilę się włącza i wyłącza. Ale poza tym wszystko jest zgodnie z pani oczekiwaniami.
Na szczęście dwunastoletni Filip uruchomił mikrofon, a Kalina, metodą "naciskaj każdy przycisk i zobacz, co się stanie" uspokoiła rzutnik.
Spotkanie udane.
Jak mówi Ajahn Brahm: Nie spodziewaj się niczego. Nie będziesz zaskoczony. ;-)
Mialas dobrego pomocnika, i zaryzykowalas krotkie spiecie w rzutniku, mialas dobry dzien :)))
OdpowiedzUsuńGdy jakiś sprzęt nie działa, proszę osobę, która się na nim zna, żeby wyjaśniła mi zasadę jego działania. Przy skupionym, powolnym wyjaśnianiu komuś, kto zupełnie się nie zna, przeważnie odnajduje się usterkę. Tak było i tym razem. Spytałam, skąd mikrofon ma wiedzieć, że powinien działać, jeśli nie ma kabla. I w ten sposób dowiedziałam się, że czarne pudełko wysyła mu sygnał, jeśli jest włączone na odpowiedni kanał. A nie było ;-)
Usuńtrzeba było wystawić rachunek za naprawę sprzętu. w budżecie domowym na pewno przydałby się ekstra grosik.
OdpowiedzUsuńMuszę pamiętać, żeby dopisać to do działalności gospodarczej i będę wystawiać fakturę:
UsuńZa normalną pracę Kaliny - ileś złotych
Za naprawę sprzętu - o wiele więcej.
;-)
i proklamację napisz jakąś rozsiewczo - krawaty wiąże, usuwa ciąże - kobieta pracująca, co się kulom nie kłania, a diabłu, to i ogarek z pyska wydrze.
Usuńim mniej wymagasz tym bardziej jesteś zadowolony z efektu :D
OdpowiedzUsuńO! Bardzo słusznie!
UsuńPróbuję tak żyć, niczego się nie spodziewać...
OdpowiedzUsuńPróbowanie ma szanse doprowadzić do czegoś. Najgorzej nie próbować i marudzić... 😁
Usuń