wtorek, 13 listopada 2018

muzyki

Współczesna muzyka mnie zabija. Nie słyszę w niej muzyki. Zastanawiam się, czy to samo myślała moja babcia, gdy pierwszy raz usłyszała The Beatles. Jeśli tak - babciu, strasznie Ci współczuję...

12 komentarzy:

  1. tak Kalinko to już jest TEN etap ... pamiętam jak moja mama opowiadała, że dziadek (jej Tato) zabronił w domu puszczać Niemena bo mówił, że ten krzykacz w spodniach z zasłony to samo zło i on sobie nie życzy go w domu :D

    Ja też zaczynam mieć już powoli to samo ... więc to jest naturalny kolejny etap starzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  2. a co to WSPÓŁCZESNA muzyka, przykłady poproszę, bo nie wiem, autorów, płyty...
    bo glonojady godlewskie przecież te istnieją na świecie ))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. glonojady godlewskie ... leżę. Ale nie zaprzeczę że bardzo trafne spostrzeżenie :D

      Usuń
    2. Nie znam wspomnianych. Żałować?

      Usuń
    3. musisz zobaczyć o czym mowa. Wystarczy, że się zmusisz ze 30 sekund tego np.

      https://www.youtube.com/watch?v=vakCi-Ag7VY

      Usuń
    4. O bogowie na wysokosciach! Ale one tak na powaznie? Czy to dla jaj jest?

      Usuń
  3. Uwielbiam Warszawską Jesień, odjechane eksperymenty muzyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olafur Arnalds jest do sluchania... spróbuj :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam od Ciebie. Posłuchuję. Ale dysonansów myzyki liturgicznej Pendereckiego nie przyswajam 😉

      Usuń
    2. Też nie, to jest jednak inna bajka muzyczna :)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":