- I jak ci poszło?
- Dobrze, dobrze. Nauczyłam się prawie całej historii na sprawdzian.
- To wspaniale!
fishki
- Nauczyłam się wszystkich ważnych rzeczy, a uznałam, że nie będę się uczyć tych nieważnych.
- Bardzo słusznie. A co uznałaś za nieważne?
- Wszystkie daty. Po co komu daty na historii?!
ha ha ha to o mnie !!!! jak słowo daję ! nigdy nie miałam i nadal nie mam pamięci do cyfr i dat. Teraz nie muszę bo sobie mogę zapisać ale w szkole trzeba było. Więc ja byłam hiciorem bo zawsze miałam mega napisaną klasówkę z historii kupa szczegółów i cały przebieg bitew nawet z wyjątkiem dat. Ani jednej. I zawsze miałam za to obniżaną ocenę. Pamiętam do dziś klasówkę ze 100 dni Napoleona i zero daty ... MISZCZ. Można ? można maturę zdała, magistra mam a dat nadal nie znam.
Eva Dec i Diabeł - te dwie daty to ja też znam ale bitwa pod Grunwaldem wiem, że 1410 i, że bodajże lipiec ale którego dnia to już nie wiem. Wojna to łatwo zapamiętać bo szkoła to się kojarzy. Ale znacie numery telefonów na pamięć ?? bo ja tylko jeden umiem WŁASNY. Do męża, mamy i reszty to jakby mi skasowało w telefonie miałabym problem :D
Czy to można mieć zaudanie do średniowieczan, że im się dnie nie pomyliły? Nam się myli czy dzisiaj jest wtorek czy środa, a w 1410 to musieli mieć do tego stosunek łagodny 😉
a w zasadzie to wiecie dlaczego wszyscy nawet Ci na bakier z datami akurat pamiętamy ten Grunwald ??? a nie chrzest Polski czy jakieś tam koronacje ??? co ta data ma w sobie, że się wryła w łepetynę na tyle lat ??
Ten problem rozwiązuje porządnie opanowany ciąg przyczynowo-skutkowy. Np. Kodeks Napoleona opiera się na prawie rzymskim. Zatem Rzym był przed Napoleonem :D
Nigdy nie byłam dobra w datach historycznych - tzn nauczyłam się i szybko zapomniałam. Pamiętam chyba jedynie datę rozpoczęcie II wojny światowej i bitwy pod Grunwaldem ;-). Nie miałam i nadal nie mam za to problemu z zapamiętaniem dat urodzin wszystkich, którzy sie tylko nimi ze mną podzielili. Ot taki paradoksik :-).
Ja z kolei zapamiętuję głupie historyjki, które ludzie opowiadają o sobie. I pamiętam je przez lata. Np o tym, że komuś wpadł klucz od mieszkania do studzienki kanalizacyjnej... Nieomal kluczowe informacje 😉
Boskie:)))
OdpowiedzUsuńI jakie praktyczne:))
Liczb powinno się chyba uczyć na matematyce, a nie na historii, prawda? ;-)
Usuńha ha ha to o mnie !!!! jak słowo daję ! nigdy nie miałam i nadal nie mam pamięci do cyfr i dat. Teraz nie muszę bo sobie mogę zapisać ale w szkole trzeba było. Więc ja byłam hiciorem bo zawsze miałam mega napisaną klasówkę z historii kupa szczegółów i cały przebieg bitew nawet z wyjątkiem dat. Ani jednej. I zawsze miałam za to obniżaną ocenę. Pamiętam do dziś klasówkę ze 100 dni Napoleona i zero daty ... MISZCZ. Można ? można maturę zdała, magistra mam a dat nadal nie znam.
OdpowiedzUsuńTo jest nas wiecej, bitwa pod Grunwaledem i rozpoczecie 2 wojny swiatowej wiecej dat nie pamietam
UsuńDokladnie, ja tez tylko te dwie! Z tym ze wydarzen tez nigdy nie pamietalam, o chronologii czy nazwiskach nie mówiac.
UsuńHistoria to jeden z tych przedmiotów, które mi obrzydzono w szkole niezwykle skutecznie. A bardzo tego żałuję.
UsuńEva Dec i Diabeł - te dwie daty to ja też znam ale bitwa pod Grunwaldem wiem, że 1410 i, że bodajże lipiec ale którego dnia to już nie wiem. Wojna to łatwo zapamiętać bo szkoła to się kojarzy. Ale znacie numery telefonów na pamięć ?? bo ja tylko jeden umiem WŁASNY. Do męża, mamy i reszty to jakby mi skasowało w telefonie miałabym problem :D
OdpowiedzUsuń15 lipca dzień Rozesłania Apostołów :p
Usuńmam wrażenie jakbym pierwszy raz o tym słyszała :D nie zapamiętam ani 15-tego ani rozesłania :D
UsuńEj nie no, Polly, spokojnie, nikt nie mówil o dokladnym DNIU! Rok zapamietac, to juz jest powód do dumy jak dla mnie :D
UsuńCzy to można mieć zaudanie do średniowieczan, że im się dnie nie pomyliły? Nam się myli czy dzisiaj jest wtorek czy środa, a w 1410 to musieli mieć do tego stosunek łagodny 😉
UsuńJesoo, ile ja robię błędów! Producenci okularów, zbliża się nowy klient!
Usuńa w zasadzie to wiecie dlaczego wszyscy nawet Ci na bakier z datami akurat pamiętamy ten Grunwald ??? a nie chrzest Polski czy jakieś tam koronacje ??? co ta data ma w sobie, że się wryła w łepetynę na tyle lat ??
UsuńTe cyfry jakieś takie małe, to i zapamiętać łatwiej. ;-)
UsuńŚwietnie, mój sposób :) hehe
OdpowiedzUsuńŻycie należy sobie upraszczać ;-)
UsuńPotwierdzam! Liczy się ciąg przyczynowo-skutkowy. Powiedziałam to jako starożytnik :p
OdpowiedzUsuńZ jednej strony się zgadzam. Z drugiej - jednak czasem dobrze wiedzieć, czy Napoleon był przed Juliuszem Cezarem, czy odwrotnie ;-)
UsuńTen problem rozwiązuje porządnie opanowany ciąg przyczynowo-skutkowy. Np. Kodeks Napoleona opiera się na prawie rzymskim. Zatem Rzym był przed Napoleonem :D
UsuńNo i niby takie to proste, a jednak trudne.
UsuńNigdy nie byłam dobra w datach historycznych - tzn nauczyłam się i szybko zapomniałam. Pamiętam chyba jedynie datę rozpoczęcie II wojny światowej i bitwy pod Grunwaldem ;-). Nie miałam i nadal nie mam za to problemu z zapamiętaniem dat urodzin wszystkich, którzy sie tylko nimi ze mną podzielili. Ot taki paradoksik :-).
OdpowiedzUsuńJa z kolei zapamiętuję głupie historyjki, które ludzie opowiadają o sobie. I pamiętam je przez lata. Np o tym, że komuś wpadł klucz od mieszkania do studzienki kanalizacyjnej... Nieomal kluczowe informacje 😉
Usuń