czwartek, 18 stycznia 2018

ważnych

- I jak ci poszło?
- Dobrze, dobrze. Nauczyłam się prawie całej historii na sprawdzian.
- To wspaniale!
fishki
- Nauczyłam się wszystkich ważnych rzeczy, a uznałam, że nie będę się uczyć tych nieważnych.
- Bardzo słusznie. A co uznałaś za nieważne?
- Wszystkie daty. Po co komu daty na historii?!

22 komentarze:

  1. Boskie:)))
    I jakie praktyczne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczb powinno się chyba uczyć na matematyce, a nie na historii, prawda? ;-)

      Usuń
  2. ha ha ha to o mnie !!!! jak słowo daję ! nigdy nie miałam i nadal nie mam pamięci do cyfr i dat. Teraz nie muszę bo sobie mogę zapisać ale w szkole trzeba było. Więc ja byłam hiciorem bo zawsze miałam mega napisaną klasówkę z historii kupa szczegółów i cały przebieg bitew nawet z wyjątkiem dat. Ani jednej. I zawsze miałam za to obniżaną ocenę. Pamiętam do dziś klasówkę ze 100 dni Napoleona i zero daty ... MISZCZ. Można ? można maturę zdała, magistra mam a dat nadal nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas wiecej, bitwa pod Grunwaledem i rozpoczecie 2 wojny swiatowej wiecej dat nie pamietam

      Usuń
    2. Dokladnie, ja tez tylko te dwie! Z tym ze wydarzen tez nigdy nie pamietalam, o chronologii czy nazwiskach nie mówiac.

      Usuń
    3. Historia to jeden z tych przedmiotów, które mi obrzydzono w szkole niezwykle skutecznie. A bardzo tego żałuję.

      Usuń
  3. Eva Dec i Diabeł - te dwie daty to ja też znam ale bitwa pod Grunwaldem wiem, że 1410 i, że bodajże lipiec ale którego dnia to już nie wiem. Wojna to łatwo zapamiętać bo szkoła to się kojarzy. Ale znacie numery telefonów na pamięć ?? bo ja tylko jeden umiem WŁASNY. Do męża, mamy i reszty to jakby mi skasowało w telefonie miałabym problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 lipca dzień Rozesłania Apostołów :p

      Usuń
    2. mam wrażenie jakbym pierwszy raz o tym słyszała :D nie zapamiętam ani 15-tego ani rozesłania :D

      Usuń
    3. Ej nie no, Polly, spokojnie, nikt nie mówil o dokladnym DNIU! Rok zapamietac, to juz jest powód do dumy jak dla mnie :D

      Usuń
    4. Czy to można mieć zaudanie do średniowieczan, że im się dnie nie pomyliły? Nam się myli czy dzisiaj jest wtorek czy środa, a w 1410 to musieli mieć do tego stosunek łagodny 😉

      Usuń
    5. Jesoo, ile ja robię błędów! Producenci okularów, zbliża się nowy klient!

      Usuń
    6. a w zasadzie to wiecie dlaczego wszyscy nawet Ci na bakier z datami akurat pamiętamy ten Grunwald ??? a nie chrzest Polski czy jakieś tam koronacje ??? co ta data ma w sobie, że się wryła w łepetynę na tyle lat ??

      Usuń
    7. Te cyfry jakieś takie małe, to i zapamiętać łatwiej. ;-)

      Usuń
  4. Potwierdzam! Liczy się ciąg przyczynowo-skutkowy. Powiedziałam to jako starożytnik :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony się zgadzam. Z drugiej - jednak czasem dobrze wiedzieć, czy Napoleon był przed Juliuszem Cezarem, czy odwrotnie ;-)

      Usuń
    2. Ten problem rozwiązuje porządnie opanowany ciąg przyczynowo-skutkowy. Np. Kodeks Napoleona opiera się na prawie rzymskim. Zatem Rzym był przed Napoleonem :D

      Usuń
    3. No i niby takie to proste, a jednak trudne.

      Usuń
  5. Nigdy nie byłam dobra w datach historycznych - tzn nauczyłam się i szybko zapomniałam. Pamiętam chyba jedynie datę rozpoczęcie II wojny światowej i bitwy pod Grunwaldem ;-). Nie miałam i nadal nie mam za to problemu z zapamiętaniem dat urodzin wszystkich, którzy sie tylko nimi ze mną podzielili. Ot taki paradoksik :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei zapamiętuję głupie historyjki, które ludzie opowiadają o sobie. I pamiętam je przez lata. Np o tym, że komuś wpadł klucz od mieszkania do studzienki kanalizacyjnej... Nieomal kluczowe informacje 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":