poniedziałek, 15 stycznia 2018

tempem

Już wiem!
alewiocha
Każdy człowiek ma jakąś misję do spełnienia!
Jedni ratują bezdomne koty, inni opiekują się starszymi, jeszcze inni uczą matematyki w szkole podstawowej.
A moją misją jest takie jeżdżenie samochodem, żeby wszyscy inni kierowcy się cieszyli, że jeżdżą szybciej!

Szkoda tylko, że akurat jutro muszę przejechać 300 km i być o 11.15 na miejscu... Z moim tempem ciężarnego ślimaka - muszę wyjechać w środku nocy...

26 komentarzy:

  1. no cóż ... każdy ma jakiś wybór i jakieś zasady. Ty jak widać jeździsz bezpiecznie ale to oznacza, że nie lubisz spać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nazwałabym tego zasadami. Raczej konieczność ;-)

      Usuń
    2. niektórzy koniecznie chcą sie wyspać dlatego potem szybko jadą :D

      Usuń
  2. A masz jakiś pomysł na misję dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko nie jedź autostradą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jechałam. Jedyna dawała nadzieję na to, że będzie odśnieżona.
      Co oczywiście było chyba żartem. Tak zasypanej autostrady dawno nie widziałam...

      Usuń
  4. Misja to misja, przydałby Ci się jakiś świstoklik :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!!! Tak! Albo proszek fiu!

      Usuń
    2. Na miotłę jest zbyt mroźnie i mokro :P

      Usuń
    3. Miotła jest zbyt oczywista. Nie mogę się ujawniać. 😉

      Usuń
    4. Zostają Ci ćwiczenia z teleportacji :*

      Usuń
    5. O! Jestem już po kursie dla początkujacych. Umiem sprawić, że niektóre przedmioty zmieniają położenie. Wkładam banknot do portfela, po chwili zaglądam - nie ma!

      Usuń
  5. Patrzę na zadymkę za oknem... Daj znać, że dotarłaś bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam prawa jazdy, i chyba juz miec nie bede - bo wlasnie gdybym miala, to bylabym straszliwa zawalidroga, na która wszyscy wyklinaja na czym swiat stoi...
    A ja sie bardzo nie lubie denerwowac i byc pod presja. Moze wtedy z nerwów jechalabym jeszcze wolniej? Oczywiscei bez wyprzedzania, absolutnie zadnego wyprzedzania! I wszyscy by sie jeszcze bardziej denerwowali, i tak by sie nakrecala spirala stresu i nienawisci... I wszystko przeze mnie!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam! Diable, prawo jazdy to mus! A jeśli pojedziesz kiedyś ze mną do lasu i ja się najem sfermentowanych malin i mój stan będzie wskazywał na nietrzeźwość mentalną, to kto nas wtedy przywiezie?!

      Usuń
  7. Ależ oczywiście, nikomu nie zabraniam mnie wyprzedzać, jak mu się spieszy. Nie jadę środkiem dwóch pasów więc droga wolna.
    Przyłączam się do prośby o znak, że dotarłas na miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarłam 😚. Dzisiaj trudno było stwierdzić gdzie jest środkowy pas, bo autostrada przypominała raczej nieco spłaszczony tor bobslejowy...

      Usuń
  8. no powiem szczerze, że mnie zawalidrogi wkurzają czasami ...i krzyczę na nie ...
    ale nie słychać ;-) mam nadzieje, że dojedziesz szczęśliwie bo wiadomo ...zima.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralno, przecież na mnie nie będziesz krzyczeć! Na mnie nie można! 😉

      Usuń
    2. V pomyśl: za kierownicą każdego takiego "zawalidrogi" siedzi Kalina nasza kochana. Jedzie i myśli o nas, czym by tu nas zaskoczyć i rozerwać, więc jak myśli to zwalnia...
      ;-)

      Usuń
    3. Jest taka prędkość, przy której już się nie da zwolnić. Wtedy zanika myślenie😉

      Usuń
    4. ojeeesoooo Kalina wczoraj się mi trafiła taka zawalidroga - 20 na godzinę popylała, no to już miałam wysiąść, dogonić i lać przez szybę ...

      Usuń
    5. Wczoraj? To na pewno nie byłam ja! Ufff ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":