środa, 24 stycznia 2018

skomponował

Bo kto to wymyślił, żeby biedne dziecko musiało się uczyć, kto skomponował aż cztery utwory? Jeśli to zostało skomponowane wcześniej niż tydzień temu, to czy to ma jakiekolwiek znaczenie, jak się nazywał tfurca?

blasty.pl
Na kartkówce z muzyki pani poprosiła o uzupełnienie imion i nazwisk kompozytorów czterech dzieł z epok dawnych.
Nie każdy się tego nauczył.
Niektórzy wpatrywali się w kartkę i analizowali, czy lepiej oddać pustą, czy wpisać cokolwiek. Cokolwiek to byłoby poniżej poziomu.
Jeden niektóry postanowił wpisać pierwsze imię i nazwisko, które wpadnie mu do głowy. Zawsze jest jakaś szansa, że się trafi. Może nieduża, ale jednak... Liczba osób na Ziemi nie może być przecież aż tak duża, żeby szanse były równe zeru!
Ale co tu wpisać? Głowa pusta, wszystkie Chopiny, Wieniawskie i inne takie jak na złość nie chcą się przypomnieć...
Niektóry wpisał zatem nazwisko jednej z uczestniczek programu Voice of Poland, który to program niektóry uwielbia i uznał, że zawsze lepiej wpisać nazwisko związane z branżą muzyczną, niż walnąć jak kulą w płot nazwisko jakiegoś malarza.

Jestem za tym, żeby nauczyciele szli na wcześniejszą emeryturę. Zdaję sobie sprawę, że pani od muzyki, gdy już sprawdziła w googlach kim jest rzekoma kompozytorka kluczowych dla polskiej kultury utworów, musiała pęknąć ze śmiechu. A to jest bardzo groźne dla zdrowia! Zwłaszcza, że inny niektóry napisał na tej samej kartkówce, że muzykę do hymnu Polski skomponował Józef Piłsudski (pisownia nie jest oryginalna...)

 

32 komentarze:

  1. Pani od muzyki nie umie robić wyników. Od razu widać, że nie uczyła w płatnej szkole dla dorosłych. Pytania układa się tak. Kto napisał:
    1. IX symfonię Beethovena?
    2. Marsz Mendelssohna?
    3. Menuet Boccheriniego?
    4. Marsz Radetzky'ego?
    To czwarte to dla jaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie było jakichś prostszych nazwisk? Kto to przepisze?! Zwłaszcza ten Radetzky jakiś taki nieortograficzny, jakby się pochodzenia wstydził... 😉

      Usuń
  2. to ja też muzycznie ale nie nazwiskami. Otóż uważam, że jestem fenomenem na skalę światową ponieważ przez całą szkołę podstawową śpiewałam w II chórach oraz byłam solistką w zespole szkolnym. Poza tym śpiewałam potem w kościelnej scholi i to wszystko z zerową znajomością nut. Nie znam ani jednej, nigdy tego nie skumałam o co biega z tymi robaczkami i ogonkami. Jak widać wcale to do śpiewania nie jest potrzebne :D

    Oczywiście siostra mojej mamy wysoko kształcony muzyk wraz z mężem muzykiem nie przyjmują tego do wiadomości. Nadal myślą, że się zgrywam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tośmy się dobrały! Znam nuty, nastroję gitarę, słyszę najdrobniejszy fałsz, ale śpiewać nie umiem. 😊

      Usuń
    2. wow ale byłby z nas super duet sceniczny :D

      Usuń
  3. Ale w imię trafił, Józef wielu nazwisk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znamy też takiego jednego Józefa, który zawidowo trudnił się unicestwianiem narodów...

      Usuń
    2. To dobrze, że jednak skupił się na Piłsudskim :)

      Usuń
  4. aż czterech zajmowało się komponowaniem w czasach dawnych?
    to jakaś granda - ja się pytam, kto polował na parówki?
    lenie śmierdzące no... jeden w zupełności by wystarczył

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niech ich będzie nawet dwóch. Jeden komponował ładną muzykę, drugi brzydką. Trzeba przecież o czymś rozmawiać w pewnych kręgach 😉

      Usuń
  5. Życie jest loterią, tylko trzeba kupić los :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto wymyślił, żeby dzieci do szkoły chodziły?! Przecież wszystko jest w internecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelko, bądź mi siostrą! Oczywiście! Do szkoły tylko na wf; jednak oglądanie fikołków w internecie to nie to samo, co spocenie się na wf-ie 😉

      Usuń
    2. To mi przypomniało sytuację z wywiadówki u mojego syna w gimnazjum. Jedna z matek zgłosiła następujący problem: "za dużo wymaga się od dzieci na lekcjach wf. Syn po takiej lekcji jest bardzo spocony..." :D :D :D

      Usuń
    3. O to to! Takich rodziców ceni współczesna edukacja. 😉

      Usuń
  7. no i oto narodził się Fryderyk Szoping!!! tadam,
    Piłsudskim mnie rozwaliłaś ACHACHACHA, miał wiele talentów zapewne nasz wódz, może i wiersze pisał )))) he he gdyby nie pewien odstęp czasowy hmmm
    za coś takiego PAŁA z wykrzyknikiem z historii,
    choć ja za podobne przejęzyczenie/niewiedzę obciachową, zareagowałam ostatnio klasykiem, znaczy 100 razy mieli napisać 18.11.1918 POLSKA ODZYSKAŁA NIEPODLEGŁOŚĆ.
    a niektórzy i 200. taka ze mnie sucz. Ale sucz ze mnie historyczna, bo plastyczno artystyczna to nie nie nie. I klasówek z muzy bym nie robiła jednak, tak jak nie robię z plastyki a wręcz, innymi kanałami się przebijam z wiedzą... przyjemniejszymi)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralno, my mieszkamy na takich ziemiach, które 11 listopada nie odzyskały niepodległosci. 😊

      Usuń
    2. Teatralno już żyje śnieżycami i grzańcami :P zjeżdżaj, jedynka.

      Usuń
    3. I tymi basenami z gorącą wodą odmładzająca ciało i dyszę. Teatralna wróci jako niepełnoletnia 😉

      Usuń
    4. otóż pała dla mnie za przejęzyczenie literowe 11 listopada !!offkorsss
      ja też na takich ziemiach, co to niemieckie od zawsze były mieszkam ))))))

      Usuń
    5. My nieco zmienialismy paszporty przez wieki. Raz tak raz siak. Ale 11 listopada nas wyrolowano 😉

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. i dodam, że tak się kończy wymądrzanie)))))
      ej mnie chyba rzeczywiście na rozum padło, jak to wyrolowano?? poznańskie se samo wzięło, pomorze niemieckie raczej, na śląsku, warmii, mazurach i powiślu plebiscyty...to może śląsk cieszyński, spisz i orawa gdzie arbitraż zadecydował ???

      Usuń
    8. Myśmy właśnie sami wzięli.

      Usuń
    9. to Wy jesteście dla mnie bohatery największe i to udane !!! i o Was pieje na mych lekcjach z zachwytem. :-)

      Usuń
    10. Mnie ten moment w historii zachwyca niezmiernie. Zwłaszcza w wydaniu poznańskim. 😊

      Usuń
  8. Ja już od dawna mówię, że nauczyciel musi mieć 2 miesiące wakacji, bo inaczej by zwariował i dlatego też zgadzam się że i wcześniejsza emerytura mu się należy. Nauczyciel chemii opowiadał mi kiedyś jak to przeprowadzał egzamin w liceum zaocznym dla dorosłych i jaki by wzór nie wymyślił, słuchacz nie miał zielonego pojęcia o czym mówi. Mogłeś zapytać: "co to H2O?" "Bałem się" - odpowiedział chemik. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale żeby na chemii o wzory pytać? W liceum? Gruba przesada. Na chemii powinni się uczyć jak się zapala palnik i że trzeba nosić fartuch, bo jak coś kapnie, to wyżre dziurę w markowej bluzie. Po co komu wzory? Jak napisała wyżej Izabelka, takie rzeczy to się sprawdza w internecie 😉

      Usuń
  9. W niektórych krajach podaje się tylko jedno, to właściwe nazwisko i sprawa jest prosta. Kto wymyślił/skomponował/wynalazł/napisał/na kamieniu przysiadł i wymyślił klucz wiolinowy/ przysnął pod dębem i rozwiązał zagadkę wszechświata? Wódź i już! No, może nie koniecznie Piłsudski, ale jednak wódz.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":