![]() |
| gazeta krakowska |
I może pasterze, którzy przybieżeli do Betlejem, niekoniecznie muszą tam stać obok krowy i owcy, tylko mogą też siedzieć przy jednym stole i rozmawiać o poezji, odmianie liczebników i pryszczach?
Święta bez zadęcia.
To hasło na ten czas.

Bycie dla siebie ludźmi przez cały rok, a nie tylko od święta, to takie życzenie na ten czas...
OdpowiedzUsuńJesteśmy jedynym gatunkiem na świecie, świadomym własnego istnienia, a nie umiemy tego wykorzystać w słusznej sprawie...
Usuńi udało Ci się tak ??? ja poszłam po bandzie i powiedziałam teściom, że zostaniemy na noc (daleko mieszkają) jak będę spać na innym niż zwykle łóżku bo nie umiem się wyspać na desce do prasowania owiniętej prześcieradłem. Teściowej kopara opadła bo mówi, że wszystkich ZAWSZE na tym łóżku nocują i dotąd nikt nie miał odwagi powiedzieć, ze się na nim źle śpi. Nie dosyć, że teraz mam przypisane inne wyro (wygodne i mięciutkie) to jeszczem zaplusowała za odwagę ha !
OdpowiedzUsuńMasz odwage! :)
UsuńPolly, poszłaś po bandzie. Najważniejsze, że z sukcesem 😉
Usuńsukces był priorytetem. Spałam za dużo na tej desce i potem mnie wszystkie gnaty bolały. Nie mówiąc, że deska mieści 1,5 osoby a nie dwie a mój mąż do szczuplutkich to nie należy ...
UsuńTrza mieć w życiu jakieś cele. Ja się muszę wysypiać nawet kosztem złych rodzinnych układów. Ale spoko tym razem mi się upiekło ... oni wiedzą, że mam niewyparzoną gembę :D
A na karimacie kiedyś spałaś? 😊
Usuńna karimacie ??? w domu gdzie jest 5 podwójnych łóżek ??? oszalałaś chyba. Poza tym ani oni ani ja nie posiadamy takiego sprzętu :D
UsuńJeśli nie położyli Cię na karimacie w przedpokoju, to nie powinnaś narzekać 😉
Usuńabsolutnie już teraz najmniejszego złego słówka nie powiem bo wybrałam sobie najwygodniejsze wyrko w całym domu :D
UsuńKiedyś spałam na łóżku z którego wysrawały 2 sprężyny. Jedna wbijała mi się w śledzionę a druga w dwunastnicę. Obojętnie jak się kładłam, któraś z mich mnie uwierała. Oj, jakie tp straszne wspomnienie...
Usuńowszem, tak jest były bez zadęcia, żarcia, przeżarcia i tego wszystkiego, czego nienawidzę...mam nadzieje, że twoje święta też były fajne ))))
OdpowiedzUsuńByły lekkie i miłe. Życzliwe. Zwykłe. Czuli: idealne 😉
UsuńByło fajnie. Bez pośpiechu, lekko i przyjemnie. :-) Byliśmy dla siebie.
OdpowiedzUsuńDla siebie... To mi się podoba. Dla siebie, czyli: ja dla ciebie, ty dla mnie, ja dla siebie i ty dla siebie.
UsuńJuż po świętach - minęły szybko i bezboleśnie. Jestem rozczarowana tylko jednym - zwierzęta znowu nic nie powiedziały. :(
OdpowiedzUsuńOby sylwester minął równie szybko. Życzę wam wszystkiego czego wy sobie życzycie. Do przeczytania! Już w nowym roku.
Venus, grupa osób które przeżyły święta jest całkiem spora. To cieszy. 😀
Usuń