wtorek, 26 grudnia 2017

rodzi

A może tak ma być, że podczas Świąt rodzi się ktoś bardzo bliski w osobie, którą znamy od lat?
gazeta krakowska
I zamiast szperać między kłosami sianka w żłóbku w poszukiwaniu boga-człowieka, lepiej poszukać człowieka w człowieku?
I może pasterze, którzy przybieżeli do Betlejem, niekoniecznie muszą tam stać obok krowy i owcy, tylko mogą też siedzieć przy jednym stole i rozmawiać o poezji, odmianie liczebników i pryszczach?

Święta bez zadęcia.
To hasło na ten czas.

17 komentarzy:

  1. Bycie dla siebie ludźmi przez cały rok, a nie tylko od święta, to takie życzenie na ten czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy jedynym gatunkiem na świecie, świadomym własnego istnienia, a nie umiemy tego wykorzystać w słusznej sprawie...

      Usuń
  2. i udało Ci się tak ??? ja poszłam po bandzie i powiedziałam teściom, że zostaniemy na noc (daleko mieszkają) jak będę spać na innym niż zwykle łóżku bo nie umiem się wyspać na desce do prasowania owiniętej prześcieradłem. Teściowej kopara opadła bo mówi, że wszystkich ZAWSZE na tym łóżku nocują i dotąd nikt nie miał odwagi powiedzieć, ze się na nim źle śpi. Nie dosyć, że teraz mam przypisane inne wyro (wygodne i mięciutkie) to jeszczem zaplusowała za odwagę ha !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, poszłaś po bandzie. Najważniejsze, że z sukcesem 😉

      Usuń
    2. sukces był priorytetem. Spałam za dużo na tej desce i potem mnie wszystkie gnaty bolały. Nie mówiąc, że deska mieści 1,5 osoby a nie dwie a mój mąż do szczuplutkich to nie należy ...

      Trza mieć w życiu jakieś cele. Ja się muszę wysypiać nawet kosztem złych rodzinnych układów. Ale spoko tym razem mi się upiekło ... oni wiedzą, że mam niewyparzoną gembę :D

      Usuń
    3. A na karimacie kiedyś spałaś? 😊

      Usuń
    4. na karimacie ??? w domu gdzie jest 5 podwójnych łóżek ??? oszalałaś chyba. Poza tym ani oni ani ja nie posiadamy takiego sprzętu :D

      Usuń
    5. Jeśli nie położyli Cię na karimacie w przedpokoju, to nie powinnaś narzekać 😉

      Usuń
    6. absolutnie już teraz najmniejszego złego słówka nie powiem bo wybrałam sobie najwygodniejsze wyrko w całym domu :D

      Usuń
    7. Kiedyś spałam na łóżku z którego wysrawały 2 sprężyny. Jedna wbijała mi się w śledzionę a druga w dwunastnicę. Obojętnie jak się kładłam, któraś z mich mnie uwierała. Oj, jakie tp straszne wspomnienie...

      Usuń
  3. owszem, tak jest były bez zadęcia, żarcia, przeżarcia i tego wszystkiego, czego nienawidzę...mam nadzieje, że twoje święta też były fajne ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były lekkie i miłe. Życzliwe. Zwykłe. Czuli: idealne 😉

      Usuń
  4. Było fajnie. Bez pośpiechu, lekko i przyjemnie. :-) Byliśmy dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla siebie... To mi się podoba. Dla siebie, czyli: ja dla ciebie, ty dla mnie, ja dla siebie i ty dla siebie.

      Usuń
  5. Już po świętach - minęły szybko i bezboleśnie. Jestem rozczarowana tylko jednym - zwierzęta znowu nic nie powiedziały. :(
    Oby sylwester minął równie szybko. Życzę wam wszystkiego czego wy sobie życzycie. Do przeczytania! Już w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Venus, grupa osób które przeżyły święta jest całkiem spora. To cieszy. 😀

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":