- Podobno blogi są po to, żeby ludzie mogli prezentować się jako zupełnie inne osobowości, charaktery, persony i nie wiem, co jeszcze. Jeśli ktoś na blogu prezentuje się jako erotoman, flirciarz i seksgawędziarz to podobno w rzeczywistości jest wstydzącą się siebie samej niewinną dziewicą. A jeśli ktoś na blogu kreuje się na spokojną, zrównoważoną i dojrzałą kobietę, to w realu okazuje się rozentuzjazmowanym, niedorosłym facetem o problemach z ADHD. Bardzo mnie to ucieszyło, bo mam nadzieję, że wszyscy umieją czytać ze zrozumieniem i teraz wyciągną wniosek, że w realu jestem świetnie zorganizowaną, zmotywowaną do zdobywania kolejnych stopni kariery kobietą sukcesu w garniturze, czerwonych szpilkach, z idealnym porządkiem w głowie i w torebce.Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że raczej powinnam być mężczyzną. W szpilkach i z torebką.
I znowu miało być dobrze, a wyszło jak zwykle...
O raju, to ja wielka jedna nieudolność jestem, ale ok, jakoś to moje ADHD uniosę.
OdpowiedzUsuńPowinnaś zatem być w rzeczywistości zachwyconą nowinkami technicznymi, nielubiącą przyrody ilustratorką komiksów ;-)
UsuńOoo jestem jestem :)
Usuńkurde bele to ja nie wiem kim w takim razie jestem według tych kryteriów ;D
OdpowiedzUsuńNieznoszącą podróży wiecznie niezadowoloną miłośniczką gier komputerowych? ;-)
Usuńha ha ha faktycznie to by się nawet zgadzało :D dzięki !
Usuńaż strach pomyśleć, co to ze mnie wychodzi... i nie wiem, czy gorzej na blogu czy w realu...
OdpowiedzUsuńMyślę, PwS, że musisz być ubraną w błyszczące cekiny, spędzającą godziny przed lustrem miłośniczką nocnych imprez. Z silnym lękiem przed zwierzętami, naturalnie ;-)
Usuńhmmm no to kim ja jestem??
OdpowiedzUsuńzrównowazoną, piekną, średnią krajową ... stateczną z nudnym spokojnym zyciem...
Teatralna to oczywiście niewrażliwa na piękno, bez grama kreatywności, wielkomiejska dewotka ;-)
UsuńACHACHACHA )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Usuńzabiłaś mnie
ACHACHACHA )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Usuńzabiłaś mnie
A mnie hasło z obrazka zastanawia. Skąd to wiadomo?
OdpowiedzUsuńMoże na sąsiednich chmurkach były napisy: ... i w listopadzie. ... i w sierpniu. ... i w styczniu.
Usuń;-)
Kurczaki! Wychodzi na to, ze tez jestem swietnie zorganizowana, niezapominalska, niezawodna i dzialajaca wedlug starannie przemyslanych planów superwoman! Yeah.
OdpowiedzUsuńO, ja też według planów! Mogę, Diable się podczepić pod Twoje "według planów"? Ja zawsze, wszędzie i o każdej porze według planów. Plan to moje drugie imię. Ja nawet według planu dzisiaj zapomniałam o zebraniu w szkole młodszej córki i umówiłam się na wizytę u lekarza ze starszą w tym samym czasie... Bo taki był plan: w dwóch miejscach jednocześnie! ;-)
UsuńTez tak czesto planuje, a co, damy rade przeciez! :)))
UsuńZaplanujmy to! :-)
UsuńCzyli najbardziej powinny nas cieszyć bluzgi i hejty w komnentarzach, dowodzące naszej zacności.
OdpowiedzUsuńNasze bluzgi cieszyć powinny najbardziej. Dowodzą bowiem naszej kulturze. ;-)
UsuńKiedy bluzgi i hejt przestaje wzruszać, to jest dopiero, dostaję codziennie wiadro pomyj na głowę, najczęściej pomiędzy 3 a 8 rano, jeżeli to jest dowód zacności, to ojej.
UsuńOj, przeczytałam właśnie, jak niegramatycznie wypowiedziałam się powyżej... ;-)
UsuńNie rozumiem tego mechanizmu, Margarithes. Uważam to za zwykłe problemy psychiatryczne, a czytam w różnych miejscach, że to współczesność, że internet, że anonimowość, że Bóg wie, co jeszcze... Pewnie musisz, jak uczyły babcie, przeczekać. Cierpliwie i łagodnie, bo każda Twoja reakcja to woda na młyn... Życzę temu komuś, żeby się wreszcie wyspał, zwłaszcza miedzy 3 a 8... Dobry sen przynosi ulgę w wielu sprawach ;-)
Miałam nadzieję, że moderowanie go znudzi, ale gdzie tam, ustawiłam jego komentarze na spam i jedno dobre, to przestałam czytać te bzdury. I można się na to uodpornić, odczulanie działa :)
UsuńŚwietne! Odczulanie działa! Muszę zapamiętać! :-)
Usuń