 |
| wrzuta.pl |
- Wybraliśmy się wczoraj w trójkę z młodszą córką na spacer. Nad rzekę. Wśród drzew. Że niby jesień taka piękna i niedobory tlenu czas uzupełnić. Chcieliśmy pochodzić w innej przestrzeni niż mieszkamy, więc zapakowaliśmy się w samochód i huzia na Józia - jedziemy na spacer. Bóg czuwał nade mną i szepnął mi na parkingu, żebym usiadła w samochodzie z tyłu, obok córki. Gdy byliśmy już w 80% dojechani na miejsce, zauważyłam, że w botkach córki znajdują się bose stopy. Po wnikliwej analizie sytuacji okazało się, że nasze dziecko, dbając o estetykę i podążając za modą, wskoczyło w wąskie spodnie długości "po bardzo młodszej siostrze" i skarpetki stópki, które składają się z pokrowca na palce i niskiego krawężnika wokół pięty. Reszta goła. Temperatura na zewnątrz nie zachęcała do biegania z gołymi pęcinami. Oj, nie...
- Wróciliście?
- Nie. Zdjęłam swoje skarpetki, dałam córce, a ja na spacerze miałam bose stopy w butach. Na szczęście moje nogawki były na tyle długie, że mogłam je wcisnąć w buty, więc nie świeciłam nagością w szuwarach. Choć uczciwie przyznać muszę, że to skarpetki pełnią kluczową rolę w utrzymaniu ciepłoty stóp. Kluczową...
- Domyślam się, że dzisiaj jesteś chora.
- No właśnie, to jest najbardziej zadziwiające. Dziś rano mój mąż i młodsza córka obudzili się przeziębieni od stóp do głów. A ja nic.
no wiadomo, że moda najważniejsza. Jak sobie wyobrażasz spodnie 7/8 i do tego wystające skarpety z butów ??? szczyt wiochy :D ja bym Twoich skarpet nie założyła he he he ... nawet na spacerze trzeba wyglądać.
OdpowiedzUsuńCałe szczęście, że to nie Ty jesteś moją młodszą córką! ;-)
Usuńwidzisz ? doceń swoją najmłodszą jaka grzeczna, że ubrała Twoje używane skarpety :P
UsuńA po godzinie siedziała jeszcze w bluzie swojej babci, bo jej bluzę trzeba było suszyć z pewnych powodów suszarką...
UsuńWot żizń...
doprawdy bardzo grzeczne dziecię :)
UsuńGrzeczność, jak wiadomo, dzieci zawsze dziedziczą po mamusi ;-)
UsuńJakbym Tofika widziała, wychodzącego przed 7.00 do szkoły, gdy świat opanowały mgławce i deszczowce, a temperatura spada bezwładnie! Ale lansik musi być!
OdpowiedzUsuńTo jak, przerzucasz się na karmelitańskie sandały całoroczne ku zdrowotności?
Najpierw poćwiczę w karmelitańskich wiązanych butach za kostkę. Na sandały przyjdzie czas w okolicach lutego ;-)
UsuńPrzeziębili się, bo im skarpetki przemokły. Tak to jest, jak się je nosi.
OdpowiedzUsuńPrzemokły im od potu. Tak im się stopy ugrzały... ;-)
UsuńBez skarpet nie idzie żyć i pracować, a nawet spać.
OdpowiedzUsuńTle, światło i skarpety to złota trójca niezbędników życiowych!
Usiłuję odgadnąć, co jest pierwszym elementem tej trójcy...
UsuńCzuję, że bez tego wieczne szczęście przejdzie mi koło nosa...
A może to tlen? ;)
UsuńTlen! Naturalnie, że tlen. Tylko po co mi tlen?! Rozumiem: czekolada, ale tlen?!
Usuń;
OdpowiedzUsuńZawsze się mówiło, że chodzenie boso jest zdrowe. Również dla małych dzieci i prawidłowego rozwoju ich małych stópek. Jednak na co dzień porządne buty czy kapcie domowe to podstawa. Warto takich szukać w internetowych sklepach takich jak https://butymodne.pl/kapcie-dzieciece-dla-dzieci-c25955.html . Dobre są zakupy bez wychodzenia z domu i jeszcze z taką ciekawą ofertą.
OdpowiedzUsuń