- To, co firmy farmaceutyczne umieszczają na ulotkach dolekowych, zaczyna wyglądać jak żart. Chroniąc się przed ewentualną odpowiedzialnością, firmy podają jako prawdopodobne działanie niepożądane, które zaczynają ocierać się o absurd. Na ulotce leku stosowanego na migrenę jest napisane, że może wywoływać migrenę. Z ulotki leku, stosowanego w leczeniu młodzieńczego trądziku, młody człowiek z trądzikiem dowie się, że lek ten wywołuje trądzik. Nie rozumiem tylko, dlaczego nie podają, że czytanie ulotki może wywołać rozdrażnienie.- Ale kto czyta ulotki od lekarstw!?
- Ja.
- I tyle drzew wycinają z Amazonii, żebyś ty jedna na świecie analizowała te bzdury!? Nie licząc prawników przygotowujących pozwy, naturalnie.
Przyznam sie, ze ja tez czytam. Zwlaszcza wlasnie te akapity o dzialaniach niepozadanych - fascynujace sa niekiedy :))) Od zwyklej tabletki na ból glowy mozna umrzec na tysiac róznych, bolesnych sposobów!
OdpowiedzUsuńNa niektóre można umierać bardzo często, na inne zaledwie często. Można wybierać ;-)
UsuńCzytam ulotki bardzo wnikliwie. Zazwyczaj po lekturze jestem już zdrowa i nie muszę zażywać leku. Tyle korzyści!
OdpowiedzUsuńPacjent wyleczony.
Drukarnia zarobiła.
Farmaceuci i naukowcy tudzież.
Recykling leków zaspokojony.
Tylko środowisko cierpi.
Ale poniekąd napędzam ruch ekologiczny i ochroniarski.
Znam takich, którzy zatrzymują się na wcześniejszym etapie terapii, czyli na przyczepieniu recepty magnesem do lodówki. Też działa. A taniej ;-)
UsuńDokolan powinien się równie dobrze sprzedawać jako środek na powiększenie penisa. Nie piszą nic na ten temat w ulotce?
OdpowiedzUsuńNie to, że ja się interesuję, ale kolega... ;)
Spytam tę koleżankę, która używa ;-)
UsuńNaturalna kompozycja, dla kształtu... ojej. Zawsze, kiedy czytam ulotkę dołączoną do leku, mam wrażenie, że za chwilę łyknę truciznę, bo właściwie leki trują.
OdpowiedzUsuńOby truły to, co trzeba... ;-)
Usuńoby :)
UsuńDrogie Panie, każdy lek, wróć: substancja, to trucizna, a o tym, że nie truje decyduje tylko dawka...
UsuńTak mawiał Paracelsus a wbijali nam to do głów już na pierwszym wykładzie na pierwszym roku. Farmacji, dodam. ;-))
A woda święcona? ;-)
Usuń... i ja czytam :-/ ale jeśli to lasy amazońskie, to natychmiast przestane ...
OdpowiedzUsuńAmazońskie albo Puszcza Białowieska. W obu przypadkach - przestań! ;-)
UsuńBardzo fajnie napisane. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń