poniedziałek, 11 lipca 2016

termicznego

- Mikrofalówka, zwana przez niektórych mikrowelą, służy do oceny zdolności poznawczych człowieka. Jeśli bowiem człowiek wsadził do mikrofalówki talerz, który się z założenia do mikrofalówki nie nadaje, po czym wyjął go rozżarzonego do maksimum termicznego i oparzył się w obie łapki, to powinien zapamiętać, że ten talerz z mikrofalówką nie fengshui. I tu pojawia się zasadność użycia mikrofalówki do oceny pamięci i rozumu, gdyż albowiem jeśli w ciągu kwadransa ten sam człowiek wsadza do tej samej mikrofalówki ten sam talerz i znowu wyjmuje go gołymi łapkami, to czy psychologia ma na to specjalne określenie?

23 komentarze:

  1. Oj, niektórzy myślą o niebieskich migadałach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy niebieskie migdały giną od mikrofal? Może trzeba zadziałać? ;-)

      Usuń
  2. ma brzmi ono: głupota he he he ...

    Nie ale talerz to pryszcz moja kuzynka lat 14 kiedyś usiłowała w mikrofali zrobić jajko na miękko a jej ojciec taki sam zdolny podgrzewał w niej kawę .... ehmmm więc talerz to banał ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, wiele osób podgrzewa kawe w mikrofalówce. To nie wolno, czy o ssso chodzi?

      Usuń
  3. Nie wiem, czy psychologia ale potoczna polszczyzna na pewno i to nie jedno, a nawet kilka ;)
    Przez grzeczność ich nie przytoczę.... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytaczaj! Co tam grzeczność! Poparzone palce proszą o lekcję! :-)

      Usuń
    2. No coś Ty! Nie mogę! Mamusia starała się mnię na damę wyhodować (z akcentem na starała się).
      Izabelka twierdzi, że to eksperyment naukowy. A jeśli, to idealny, bo idealnie powtarzalny niezależnie od N próby i n-prób. Gorzej, że wyniki eksperymentu nie przynoszą innowacyjnych rozwiązań wdrożeniowych ;)

      Usuń
    3. A może jednak słuszny jest lamarkizm i mi azbest na dłoniach wyrośnie??

      Usuń
  4. To się fachowo nazywa eksperyment naukowy.
    A nuż po kilku razach będzie się nadawał...?
    Kto wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słusznie. Wszak wszystko się zmienia. Kwestią czasu pozostają detale ;-)

      Usuń
  5. Tak. Jest dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia. Jest i dysmikrofialia. Stosunkowo mało groźne.

    OdpowiedzUsuń
  6. czemu można podgrzewać kawy w mikrofali? za szybko stygnie, a że nie lubię zimnej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdziwy kawosz nie skala się nigdy podgrzaniem w mikro jak już zrobi sobie kawkę do termicznego kubka żeby dłużej była ciepła :D ja jestem w stanie do tego kubka walnąć 3x małe espresso z żeliwnej kawiarki :D

      Usuń
    2. a, OK, moje pytanie powyzej w takim razie juz jest odpowiedzialne ;)
      Tez nie lubie zimnej, ale za szybko wypijam, zeby zdarzyla wystygnac. Nie ma ze mna szans!

      Usuń
    3. Lubię zimną kawę... Uff... Kawę mogę wykreślić z listy zagrożeń mikrofalówkowych ;-)

      Usuń
  7. faux pax? piję jedną dziennie, przez dwie godziny.
    większa ilość sprawia, że tłukę się po świecie jak piłeczka ping pongowa.
    i to podróbki kawy, rozpuszczalna! święta zgroza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wypiłam baaardzo mocną kawę u koleżanki, a w drodze powrotnej do domu myślałam, że mam zawał. Zatrzymałam się na poboczu i zastanawiałam się, czy dzwonić na pogotowie... Na szczęście to był tylko stan pokofeinowy, a nie przedzawałowy ;-)

      Usuń
    2. Oj,oj, po kawie w austriackim mieście znanym ze skoków narciarskich musiałam z psiapsiółką szukać o północy szpitala (ja,jako ta zdrowa).

      Usuń
    3. Miała objawy niekompatybilnego drgania wszystkich narządów?
      Jeśli tak - rozumiem jak się czuła :-)

      Usuń
    4. Nawet gorzej - dodatkowo "odpadało jej wieczko i denko". Naprawdę była bardzo chora.

      Usuń
  8. nie wiem co na to psychologia ale mnie się ciśnie na usta jedno określenie ... brzydkie, takie przypadki do usranej śmierci się nie nauczą nawet po odpadnięciu rąk i nóg...szkoda, że nie głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. t., ja to wiem i moje palce też to wiedzą, ale obawiam się, że nauka poszła w las ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":