![]() |
| he.wikipedia.org |
- Też chcę!
- W wiadomości przychodzi mapka. Wszystko jest super. Nie umiem tylko na tej mapce zlokalizować miasta, w którym mieszkam. Na początku myślałam, że to są tylko granice administracyjne mojego miasta, ale po głębszej analizie doszłam do wniosku, że nie. Nie jest to mapa całej Polski - tę jeszcze umiem rozpoznać. Nawet gdybym udawała, że wiem, gdzie jest moja okolica na tej mapie, to nie rozumiem symboli, które tam są.
- Na informacji burzowej nie ma narysowanych błyskawic?
- Czasami są błyskawice, a czasami czerwone albo pomarańczowe kropki o różnej gęstości. Oprócz tego informacje typu front znad Rumunii, wyż znad Szkocji, rozległy niż znad Ukrainy.
- Na pewno z tego możesz wywnioskować, czy zbliża się burza...
- Gdy zgłosiłam się po te ostrzeżenia, sądziłam, że będzie to wyglądało tak: Droga Kalino, za piętnaście minut będzie burza.
- Najgorsze, że nie zaczynają od drogiej Kaliny...
- No właśnie. Tę resztę mogłabym im nawet darować.

ha ha ha to jest pogoda dla geografów w takim razie albo zawodowych pogodynek :D
OdpowiedzUsuńPisana szyfrem obrazkowym :D
A ja patrzę na tę mapę i wiem tyle samo, co przed patrzeniem ;-)
Usuńwywal to badziewie i zainstaluj sobie inną aplikację :D może taką gdzie są aktualnie przeceny :D
UsuńA nie możesz zamiast gapić sie w aplikację, tak zwyczajnie wystawić pyszcz za okno? Względnie zadrzeć nos do góry i poweszyc? Opcjonalnie przeanalizować natężenie bólu głowy? Albo wszystko razem?
UsuńMi się sprawdza ;)
oooo tak ! mnie też się zgadza pogoda z bólem głowy ! jestem meteopatką zawsze dzień wcześniej wiem, że będzie załamanie pogody :D
UsuńMogę, mogę, ale nowoczesna chciałam być... ;-)
UsuńI tylko bólu głowy się z tej nowoczesności można dopracować ;)
UsuńTo od nowoczesności też ból głowy? A ja tak te burze obwiniam i obwiniam...
UsuńJa mam ból głowy PRZEDE WSZYSTKIM od nowoczesności ;)
UsuńCzyli nowoczesności masz niedobór, bo podobno od przybytku głowa nie boli ;-)
Usuń))) Naczelnik ma taką aplikacje w telefonie gdzie idzie front burzowy i gdzie walą pioruny, fajna sprawa, choć mnie już męczy to ciągłe inwigilowanie nieba ))
OdpowiedzUsuńDo mnie powinni telegram przysyłać... :-)
Usuńeee to ja tez się bojam, ale tu u nas jakoś tak bokiem idzie zawsze i nic złego się nie dzieje, na razie ...
UsuńTo my jesteśmy chyba na bok od Ciebie ;-)
UsuńŚpiewałam w chórze z tenorem, który doktoryzował się na wydziale geografii w katedrze merorologii i klimatologii. Jest łowcą burz - tak siebie nazywa. I kiedyś przysłał mi do polubinie FP tej całej organizacji łapaczy i te mapki burzowe posyłał przed każdą akcją, Droga Karino, http://lowcyburz.pl/
OdpowiedzUsuńchcesz je łapać?
Chcę wiedzieć, kiedy okna zamykać w domu :-)
UsuńBardzo dziękuję za linka, Droga M.
Przeczytałam akapit pt.: Sytuacja synoptyczna. Chyba jednak dzisiaj nie zasnę. Horror nawet bez burzy ;-)
A jakim głosem Ty śpiewasz?
UsuńSopranem, ale zaczynałam altem, okazało się, że przez pół życia mówiłam i śpiewałam w nie swoim rejestrze, często chorowałam na bezgłos, chrypki, zapalenie strun głosowych i różne infekcje gardła, po 'ustawieniu głosu' okazało się, że jestem właśnie sopran i to pierwszy, i nagle jak ręką odjął, skończyły się moje problemy gradłowe. :) oddychanie przeponą i mówienie w swoim rejestrze głosowym, okazuje bardzo istotne dla komfortu źycia. Kiss miła
UsuńA sytuacja synopytyczna zawsze jest interesująca, podobno burze potrafią pojawić się bez chmur :)
UsuńTo te w szklance wody ;-)
UsuńTo tak jak tu:
OdpowiedzUsuńhttps://www.windyty.com
tez niewiele rozumiem, ale za kazdym razem mnie tak samo fascynuja te kreski kropki kolorki ;))
łe, te spadające gwiazdy są super! I nawet moje miasto podpisali, co ułatwia pewne sprawy ;-)
UsuńDroga Kalino, jeśli do burzy zostaje piętnaście minut, to można się zorientować po kolorze nieba, pomrukach tegoż oraz wzmagającym się wietrze, chociaż to już na chwilę przed. Patrzysz przez okno, a tam cumulonimbus, i już wiesz. Najłatwiej jest na wsi. Jak prąd wysiądzie, znaczy burza już blisko. Miastowi nie mają takiego systemu ostrzegania.
OdpowiedzUsuńU nas można najwyżej znaleźć bieliznę sąsiadów na własnym balkonie - znaczy to: jest wichura ;-)
Usuń